reklama

Mysl o porodzie

reklama
Kuba, pozdrów Madzię. U mnie to samo, chyba czekamy na grudzień. Mała (lub Mały:-D , bo przecież naszym koleżankom dzieciaki zrobiły numery, prawda, Góralko i Dorotko??) ciśnie, czop odchodzi 2 dzień, skurcze co jakiś czas i cisza....
 
Madzia dzis bedzie miala porod wywolywany farmakologicznie.
U nas jest maxymalne oblozenie.W Opolu nie przyjmuja jesli nie przenosilo sie ciazy krocej niz 8 dni.Zas w Strzelcach Opolskich Madzia musiala czekac 2 dni zanim sie zwolnia boxy porodowe,ktore byly oblozone przez dziewczyny rodxaca silami natury...Wiec i dzis moze,moze......
Pola odezwiemy sie do Ciebie na skype
 
Trzymam kciucki za Emomadzie i za Ciebie Pola
dziś Twoja ostatnia szansa na porod w listopadzie a pozniej zapraszamy na nasz cudowny grudzien hehe
ja balam sie ze urodze w listopadzie, ale teraz powinnam juz dotrawac do grudnia.. czop odszedl we wtorek, skurcze utaly, plamienie zniklo.. czyli maly postanowil poczekac :)
 
Dzięki Nieistotna:-) Ja siedzę z kalendarzem (mojego męża do wpisów pacjentów, ale jest super, bo podzielony na godziny i minuty) i wpisuję sobie skurcze.
Piszę tylko kiedy się zaczynają. Na razie miałam 8.10, 8.30, 9.18, 9.30. Liczę, że się rozkręci:tak: 30.11 i 1.12 podobają mi się jednakowo i marzę, żeby któregos z nich urodzić:-D
POzdrawiam Listopadówki i Grudniówki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry