Maja33 nie ma powodów do zmartwień. Martyna też się tylko w jedną stronę obracała, to ja zaczęłam sama ją obracać przy przebieraniu, kładłam jej zabawki z drugiej strony i teraz obraca się na jeden lub na drugi boczek. O przekręcaniu na brzuszek to też u nas nie ma mowy. Kilka razy przypadkiem się udało, ale nie zrobiło to na Martynce wrażenia ;-). A zabawki, to najlepiej jakby same w rączki się wpychały, bo wrzask jest niemiłosierny jak wypadną.
A Maja i Paula to niezłe akrobatki
A Maja i Paula to niezłe akrobatki

dam Wam zdjęcie z tego siadu ale nie wiem czy coś zobaczyłam bo robiłam w pośpiechu żeby uwiecznić;-)
śmiesznie to wygląda, ma teraz przezwisko żółwik
)
. A było to tak, ja jadłam śniadanie, a Martynka harce na kocyku na podłodze wyczyniała. Uciekała z koc a na dywan, a ja ją z powrotem. W pewnym momencie usłyszałam, że się jej odbiło, podniosłam wzrok
a ona leży na brzuszku. A tak chciałam to uwiecznić na filmie :-). Cały zeszły miesiąc czatowałam z kamerą jak się wierciła. Pomyślałam, że jak jestem z nią w domu, to może uda się coś "pierwszego" uwiecznić, a tu klops (jak do tej pory)