reklama

Kto po in vitro?

Kochane parę minut przed 13 przyszla na swiat nasza Córeczka. 3020g, 48 cm, 100/100.
Z matka troche gorzej, bo byly komplikacje. Malutkiej oprocz 3 minut w salce jeszcze nie tulilam.. dopiero jutro jest ten dzien..:/ jestem mama i nie jestem.. poki co tatus bardziej sie spisal.
Ale damy rade!

I pamietajcie Kochane, ze trzeba walczyc i sie nie piddawac! Nas nic nie jest w stanie zlamac! Silne baby znas:*

Sciskam Was mocno!:*
 
reklama
Niebajka gratulacje! Wasza corcia bedzie miala urodziny raz na 4 lata;-) ;) ja tez mialam cc tylko bez komplikacji i jak urodzilam 12.40 tak juz okolo 15 przyniesli mi malego do cyca.Ale to pewnie indywidualna sprawa i co szpital to inaczej. Ale kurcze to jest dopiero przezycie wziac swoje malenstwo w ramiona. Gratulacje jeszcze raz szczesliwa mamo:-) :):-) :):-) :):-) :):-) :):-) :):-) :):-) :)
 
Kochane parę minut przed 13 przyszla na swiat nasza Córeczka. 3020g, 48 cm, 100/100.
Z matka troche gorzej, bo byly komplikacje. Malutkiej oprocz 3 minut w salce jeszcze nie tulilam.. dopiero jutro jest ten dzien..:/ jestem mama i nie jestem.. poki co tatus bardziej sie spisal.
Ale damy rade!

I pamietajcie Kochane, ze trzeba walczyc i sie nie piddawac! Nas nic nie jest w stanie zlamac! Silne baby znas:*

Sciskam Was mocno!:*
Gratulacje Kochana!!!
Zdrówka :*
 
Lekarz z kliniki nie dal mi zwolnienia, mieszkam w Szwajcarii i tu do dwunastego tygodnia jestem zmuszona do pozostania po piecza kliniki.Cos takiego jak prywatny ginekolig tu nie funkcjonuje wszyscy lekarze raczej podlegaja pod kase chorych.Tu z zasady nie daje sie zwolnien na ciaze.Co do dzwigania moze sie uda jak porozmawiam szefowa, ale z racji ze jest ciagla rotacja ludzi, odwiedzajacych i samych mieszkancow jest sporo, to zawsze kraza jakues wirusy.Co do zakazu pracy przez pracodawce to by byl cud, bo u nas ciagle brakuje personelu i oni raczej maja w czterech literach personel, dla nich liczy sie zysk i zeby podopiczni byli bezpieczni, umyci, nakarmieni.
 
Lekarz z kliniki nie dal mi zwolnienia, mieszkam w Szwajcarii i tu do dwunastego tygodnia jestem zmuszona do pozostania po piecza kliniki.Cos takiego jak prywatny ginekolig tu nie funkcjonuje wszyscy lekarze raczej podlegaja pod kase chorych.Tu z zasady nie daje sie zwolnien na ciaze.Co do dzwigania moze sie uda jak porozmawiam szefowa, ale z racji ze jest ciagla rotacja ludzi, odwiedzajacych i samych mieszkancow jest sporo, to zawsze kraza jakues wirusy.Co do zakazu pracy przez pracodawce to by byl cud, bo u nas ciagle brakuje personelu i oni raczej maja w czterech literach personel, dla nich liczy sie zysk i zeby podopiczni byli bezpieczni, umyci, nakarmieni.


Przykro mi z tego powodu :-( a może nasciemniaj cos lekarzowi to da ci zwolnienie? Dobrze ze pod tym względem w Polsce można sobie łatwo załatwić zwolnienie.
 
reklama
Niebajka gratuluję , doczekalas sie tego pięknego dnia :) jak córcia ma na imię?

Marluna gratuluję serduszek, nie wyobrażam sobie pracy w twoim zawodzie w ciąży. Bala bym sie tak ryzykować.

Marta wysłałam ci wiadomość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry