Lekarz z kliniki nie dal mi zwolnienia, mieszkam w Szwajcarii i tu do dwunastego tygodnia jestem zmuszona do pozostania po piecza kliniki.Cos takiego jak prywatny ginekolig tu nie funkcjonuje wszyscy lekarze raczej podlegaja pod kase chorych.Tu z zasady nie daje sie zwolnien na ciaze.Co do dzwigania moze sie uda jak porozmawiam szefowa, ale z racji ze jest ciagla rotacja ludzi, odwiedzajacych i samych mieszkancow jest sporo, to zawsze kraza jakues wirusy.Co do zakazu pracy przez pracodawce to by byl cud, bo u nas ciagle brakuje personelu i oni raczej maja w czterech literach personel, dla nich liczy sie zysk i zeby podopiczni byli bezpieczni, umyci, nakarmieni.