• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tez tak miałam, jak zaczęłam oglądać. Nikt nawet nie pomyślał, że to może się nam się przytrafić :(

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wygląda cały proces pobierania komórek

A w ogóle właśnie nad tą kliniką się zastanawiam, jeśli w tym roku się nie uda to właśnie chyba kolejna klinika będzie novum
Zasmuce Cię. O Novum to Ty sobie możesz pomarzyć bi się uda i nie będziesz potrzebowała się nigdzie przenosić
 
Podobało mi się stwierdzenie lekarza wyniki z laboratorium to tylko liczby jakiś punk zaczepienia pomagający podjąć decyzję . Pani jajniki wyglądają lepiej na usg niż mówią to liczby . Ha ha ha
Amh 0.59 ths czy jak mu tam za wysoki ... hmmm 3 komórki w tym 2 małe. Zaplodnia się 1 i ta jedna z nią została
 
Ja dla odmiany jak pierwszy raz oglądałam to gdzieś mi się juz kolatala, z tyłu głowy myśl, że nas może to dotyczyć.
Kurcze zawsze jak leci to ja poza domem.
Ty poza domem,a ja w domu razem ze skleroza :P po transferze ogladalam na 2 Moje 600 g szczescia, leci to nadal tylko ze raz w tyg w sobote,jak tak to czekam na to a jak jest sobota to zapomne:(
 
Ty poza domem,a ja w domu razem ze skleroza :p po transferze ogladalam na 2 Moje 600 g szczescia, leci to nadal tylko ze raz w tyg w sobote,jak tak to czekam na to a jak jest sobota to zapomne:(
Ooooja myślałam, ze już nie leci moje 600g szczęścia. Dobrze wiedzieć, że nadal leci. Muszę sobie to zakodować. Jak ja nie zapomnę to będę przypominać Tobie Czesia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry