reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak wiem. W zasadzie cały przebieg znam. Tylko nie mam tylu tabletek.
Iga ja też nie chciałam pieczątki kliniki. Jeszcze na wizycie przed transferem rozmawiałam z moim lekarzem czy da się to jakoś ominąć. Powiedzial, ze żaden problem. I faktycznie po transferze ( o tyle dobrze, że on mi robil) wystawił mi l4 z prywatną pieczątka.
 
Jasne.
Od 1 dc do 3 dc progynova 1x1. Od 4 do 6 2x1 a od 7 3x1. Do tego 2-3 dc musze oznaczyć prg. Jak będzie ok to crio będzie jak za wysoki to nic z tego.
Potem 12 dc usg i ustalenie terminu.
 
Tak wiem. W zasadzie cały przebieg znam. Tylko nie mam tylu tabletek.
Iga ja też nie chciałam pieczątki kliniki. Jeszcze na wizycie przed transferem rozmawiałam z moim lekarzem czy da się to jakoś ominąć. Powiedzial, ze żaden problem. I faktycznie po transferze ( o tyle dobrze, że on mi robil) wystawił mi l4 z prywatną pieczątka.


Ooooo! Mi nie przyszło do głowy żeby o to zapytać. A teraz będę chciała szacher macher zrobić (oczywiście jeśli mi się uda crio) to zagadam z szefowa żeby tak zrobić ze niby wróciłam do pracy i znowu na zwolnienie iść ale l4 tez mimo wszystko będę brać tutaj bo szefowa pytala do jakiego lekarza chodzę i jak zobaczy inne nazwisko to się zorientuje ze tutaj takich lekarzy nie ma a mieszkam w malej miejscowości gdzie każdy kazego zna i wolałabym uniknąć plot.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry