reklama

Kto po in vitro?

reklama
reklama
Z tego co czytałam, to plamienie implantacyjne powinno być raczej takim delikatnym krwawieniem, czyli czerwone/różowe, bo zarodek zagnieżdżając się natrafia na jakieś naczynko. Brązowe plamienia raczej świadczą o niedomodze lutealnej. A poza tym ja nie wiem jak to jest z tym plamieniem, bo wszędzie piszą, że takie plamienie występuje ok 6-12 dni po owulacji. Niektóre kobiety piszą, że w udanych cykach miały takie plamienie nawet i 4-5 dni po owu... A na wypisie z crio mam napisane, że takie plamienie może występować 6-11 dni po transferze. Wydaje się do dosyć późno, bo przecież taki zarodek ma już kilka dni.
To jest naprawde takie mini mini, po prostu razem zcresztką tego żelu domieszką czerwona jasna...ale jednak. No nic...okaże się. Dzięki za podpowiedź.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry