reklama

Kto po in vitro?

Pozwole sie wtracic ....
Tez sadze ze iui to strata nerwow i pieniedzy,nigdy nie podchodzilam do iui ,z nami ok oboje zdrowi,a i tak od razu ivf zaproponowano ... wiec jak inna kobieta ma problemy w dodatku z partnerem to chyva tym bardziej pod ivf ,chyva ze sie myle Ale zawsze mnie zastanawial fakt ze odmowilib nam iui (twierdzac ze wiek 36)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Caly swiat odchodzi od tej metody ,a ze swiatowa jestes....;););)a tak na serio porownujac icsi a iui ,to jak dzien do nocy i jesli lekarz jest w porzadku iwie z gory ze to sensu nie ma ,to mowi.
A odnosnie problemow ,jak facet ma super armie to robi sie ivf,jak sa problemy to bardziej by icsi pasowalo:)
 
reklama
U mnie jak sie okazalo, ze mam endometrioze i ze u meza nasienie takie sobie to lekarz od razu powiedzial, ze iui to atrat czasu i ze od razu podchodzimy do in vitro. Plakalam dwa dni. Dzieki mezowi zebralam sie w sobie i udalo sie za pierwszym razem. Ciesze sie niezmiernie, ze trafilam na lekarza, ktory nas nie czarowal, dzieki temu za jakies 2 miechy bede mama [emoji16]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Podbijam moje pytanie o klinikę Parens w Krakowie, ktoś cos?

A powiedzcie te metody icsi, imsi i jesCze o pICSI czytałam - to duzo sie różnią skutecznością? Warto dopłacać za IMSI lub za to pICSI? Albo warto przy konkretnych problemach nasienia?


--------------------------------------------
35l, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014 roku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry