reklama

Kto po in vitro?

Temat na forum 'Ciąża po in vitro, inseminacji' rozpoczęty przez Yanka, 22 Maj 2009.

  1. Maryn123

    Maryn123 Aktywna w BB

    Podczytuje Was Kochane cały czas. Trzymam mocno kciuki i czerpie dużo dużo wiedzy z Waszych dyskusji. Sama mocno przeżywam i mam dużo wahań. Między innymi właśnie przez wykrytą u mnie mutację MTHFR. Tyle się o tym naczytałam - i ja i mąż - że czasami się zastanawiamy czy nie odpuścić i żyć tak jak jest. To egoistyczne na maksa, ale boimy się, że dzieciątko może być chore. Dodatkowo jestem nosicielką jeszcze jednej choroby genetycznej i mam 50% szans, że nie przekaże jej dzidziusiowi ... póki co czekam na swoją pierwszą wizytę i mam mieszane uczucia. Zobaczymy co powie lekarz :( ogólnie bliżej mi do rezygnacji niż nadziei :(


    Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
     
  2. BeataWarszawa

    BeataWarszawa Fanka BB :)

    Ja miałam dość wysoki progesteron :) Ja brałam progesteron 300 na dobe,więc trochę mnie faszerowali :)
    Zależy który dpt jesteś itd.
    Jak masz udany transfer to tak z tego co pokazują normy progesteron powinien być od 20 w górę.
    Ale to na spokojnie zobaczysz co jutro powie Ci lekarz.

    Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
     
  3. reklama
  4. Koniczyna82

    Koniczyna82 Fanka BB :)

    Gratuluję widoków :)

    Mój emek był pod opieką andrologiczną od 2 lat, z czego tak bardziej ciagle i konkretnie ponad pół roku. Jajka prześwietlano mu co roku i prześwietlać będzie do końca żywota swego oraz spotkania z urologem odbywać. Czy się nam in vitro uda czy nie, po prostu trzeba to robić profilaktycznie, my babeczki piersi badamy, cytologię robimy.

    Fragmentację chromatyny badaliśmy, kariotyp tez, raz zaszłam w ciąże ale jak pisałam była z ZD (trisomia prosta nie związana ani troche z plemnikowymi sprawami męża. Przypadek). Generalnie to przez te 2 lata odkąd maż dostał wyniki nasienia pierwsze to mało było czasu na staranie bo po 2 miesiącach byłam w ciazy (podobno mega fart, miał nasienie w zwykłym badaniu i po 2 tygodniach z MSOME 0%), a potem dopiero po ponad pół roku zaczęliśmy w ogóle myślec o staraniu znowu. No i postaraliśmy się cykl czy dwa (akurat wtedy też miał 0%) i wyszła mi beznadziejna cytologia. Półtora miesiąca czekania na Histeroskopię, potem zabieg, potem gojenie i uciekło kolejne pół roku (kiedy on właśnie miał świetne wyniki ;)) Potem zaczęły mu parametry znowu spadać. A wczesniej tez za dużo się nastaralismy, jak miałam 28 lat i właśnie zaczynaliśmy o dziecku myślec przytrafił mi się czerniak. Udało mi się wykaraskać z tego na 4 łapy ale ńie wolno mi było zachodzić w ciąże kilka lat Ot na wszelki wypadek jak by cholerstwo wróciło. Zdecydowaliśmy się nie czekać i próbować in vitro bo po prostu nie mamy juz siły ani czasu. Od lat z jakiegoś powodu nie mogę się starać i po prostu nie dam juz rady zdać się na los zwłaszcza przy wynikach męża.


    PGS, 5 zdrowych blasteczek na mnie czeka, od stycznia pierwsze crio :)
     
  5. Koniczyna82

    Koniczyna82 Fanka BB :)

    Tzn. Cynk, selen i magnez to on tez brał w tym fertilmenie.


    PGS, 5 zdrowych blasteczek na mnie czeka, od stycznia pierwsze crio :)
     
  6. Koniczyna82

    Koniczyna82 Fanka BB :)

    Z tego co się orientuje to MTHFR MTHFR-owi nie równe, sa różne ich rodzaje. I sa dość powszechne. Odpowiednia dieta i kontrolami będziesz bezpiecznie mogła się o dziecko starać. Witaminy w formie metylowanej zbija ci homocysteinę jeśli jest za wysoka. A jesli chodzi o mutację punktowa to nie myślałaś o PGD? W razie czego polecam gdyńską invictę, dużo dobrego słyszałam. Ja jestem w invimedzie i wyniki przesyłają do Hiszpąnii. Na stronie jest info, ze wyńik w ciagu 3 dni, przed transferem znaczy ale to ściema, trzeba mrozić zarodki. P


    PGS, 5 zdrowych blasteczek na mnie czeka, od stycznia pierwsze crio :)
     
  7. katharina203

    katharina203 Fanka BB :)

    Ja tez mialam torbiel 6cm...nie wchlaniala sie...dostalam leki i po tygodniu nie bylo sladu po niej...
     
  8. Maryn123

    Maryn123 Aktywna w BB

    Nie rozmawiałam jeszcze z lekarzem - wizytę mam 10.02. - nie wiem co to PDG ... laik jestem w tych sprawach totalny....


    Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
     
  9. Maryn123

    Maryn123 Aktywna w BB

    A MTHFR mam mutacje 677 ...


    Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
     
  10. reklama
  11. Roksii89

    Roksii89 Fanka BB :)

    Ja mam rocznik 89 nie patrz na maila mąż jest starszy. Nasza przygoda juz będzie trwała jakoś rok. Badania nasienia mąż miał w marcu i kwietniu 2016 roku później robiliśmy wszystkie badania trochę to zajęło! i w sierpniu zaszłam naturalnie w ciążę ale poronilam byłam u normalnego ginekologa nie z kliniki i też powiedział, że nie ma nasz na naturalna ciążę jeśli znowu się uda mi zajść to poronienie bo słabe nasienie!. Pierwsze co nam powiedzieli w klinice invitro i koniec wszytkie badania robiliśmy na raty, a na invitro jest wzięty kredyt za dwa tygodnie podchodzimy jesxze miesiąc temu byłam bardzo szczęśliwa teraz już sama nie wiem co o tym myśleć o invitro wie tylko moja mama i mk też mówi dziecko to nie jest dobry pomysł! nie zrezygnuje jiz bo pakiet kupiony.
     
  12. Roksii89

    Roksii89 Fanka BB :)

    Ja mam rocznik 89 nie patrz na maila mąż jest starszy. Nasza przygoda juz będzie trwała jakoś rok. Badania nasienia mąż miał w marcu i kwietniu 2016 roku później robiliśmy wszystkie badania trochę to zajęło! i w sierpniu zaszłam naturalnie w ciążę ale poronilam byłam u normalnego ginekologa nie z kliniki i też powiedział, że nie ma nasz na naturalna ciążę jeśli znowu się uda mi zajść to poronienie bo słabe nasienie!. Pierwsze co nam powiedzieli w klinice invitro i koniec wszytkie badania robiliśmy na raty, a na invitro jest wzięty kredyt za dwa tygodnie podchodzimy jesxze miesiąc temu byłam bardzo szczęśliwa teraz już sama nie wiem co o tym myśleć o invitro wie tylko moja mama i mk też mówi dziecko to nie jest dobry pomysł! nie zrezygnuje jiz bo pakiet kupiony.
     

Poleć forum