I bardzio dobrze ze jedzie. A ja nie wiem jakos specjalnie duzo, my po prostu do tego nasienia podeszlismy zadaniowo. Ze skoro co 3 miesiace wszystkie sie wymieniaja to robimy co 3 miesiace badanie na ile się polepszyło. A co do furaginy to info na ulotce jest, a ja mam slabosc do czytanoa od deski do deski. Inie martw sie ze bral, na ulotce napisano ze badania chyba na myszach wykazaly uszkoszwnia przez kilkanascie dni po furaginie. Apotem znowu ok. Pewnie dziala tylko bate już wyprodukowane.
Najgorsze jest podgrzewanie jajek. Dlatego siedzacy tryb życia, obcisle spodnie, sauny I moczenie w cieplej wodzie nie są wskazane. Jak pracuje np w biurze to niech sobie czasem wstanie. I choròbska mogą namieszać bo po pierwsze gorączka a po drugie leki, antybiotyki też potrafią zaszkodzić. No i stres bardzo nie wskazany, tesz negatywnie wplywa na jakosc nasienia. Nie wiem jak u was ze stresem w w pracy ale wiesz, sprawa utraty ciazy na pewno I na nim sie odbila. Pewnie strasznie sie obwiniał sié o to zwlaszcza że uslyszeliscie ze na pewno przez nasienie. No I ta kwestia, ze bal sie czy znajda jakis zdrowy plemnik. Prawda jest taka ze nie musza znalesc nadajacego sie na wystawę idealniaka tylko takiego co ma ,,dobre wnętrze"

bo przecież pelzać super szybko niie musi ani się przebijać przy in vvitro. A przy IMSI uzywa sue super powiekszajacych mikroskopow, tak ze mozna wyszukac te dobre z wysoką czułością. Poczytaj o badaniu fragmentacji chromatyny I pomyśl o nim. I niech facet koniecznie sprawdzi czy nie ma zylakow I to usg jajek zrobi chocby na nfz tak dla siebie dla zdrowia nawet.