reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny a raczej za 1 razem się udaje? Czy trzeba nastawić się na wszystko. Bo ja to trochę się tak cieszę jak bym już była w wymarzonej ciazy a nie chce się rozczarować.
Są dziewczyny którym udaje się za 1 a są którym udaje się za 8.
Czasem z 1 stymulacji masz kilka transferów czasem masz 1 i musisz zaczynać wszystko od nowa.
Jeśli problemem jest tylko brak jajowodu to "żaden " problem. Czasem zaczynają się schody po zrobiemu miliona badań. ........
 
Ja dziś zatestowałam- 8dpt, 3 dniowe zarodki. I niestety biel aż razi po oczach. Nie ma czego dopatrywać jak przy wczorajszym teście, na którym były chyba jeszcze widoczne resztki ovitrelle.
Ja wiem, że to jeszcze może być za szybko itd, itp, ale chyba czas pogodzić się z ostateczną porażką ;(. Nie tak miał wygladać ten dzień, nakręciłam się tym wczorajszym cieniem niepotrzebnie.
 
Liczy się od 1 dc. I pierwsze 2 tygodnie ciąży jakby nie istnieje, zapłodnienie zakłada się ze jest w 3 tygodniu ciazy ;) Tak działają wszelakie kalkulatory. A potem z usg się koreluje


PGS 5 blastek, 4 zdrowe, podchodzę do pierwszego transferu.
W kalkulatorach, z których korzystałam można było wpisać datę ostatniej miesiączki ALBO datę zapłodnienia (która oczywiście w przypadku naturalnych zapłodnień rzadko jest znana).
Pozdrawiam

Napisane na HUAWEI RIO-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry