Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A jak u was z zamrożeniem jajeczek? będziecie jakieś zamrazać? bo ja nie chce tego robić i tak się zastanawiam co oni z nimi zrobia wyrzuca do kosza tak poprostu ? :-/
Nie tlumacz sie. Jak bedziesz betowac 5 razy to sie wpisz 5 razy i juzM@gda, dopisałam się na jutro na betę w 10 dpt. Nie usunęłam się ze środy bo bez względu na wynik i tak będę betować - lekarz zalecił na 10.05.
Trzymaj się Kochana, pomyśl o Miłości w brzuszku i wszystko minieWłaśnie przechodzę załamanie nerwowe z tej bezsilności mam dość już tych mdłości i wymiotów. Teściowa dzwoni tylko mnie wkurza, że to jest nie możliwe,że aż tak źle się czuję noszz kusswa co za ludzie. No i jesxze o 8 rano telefon kiedy mi się wkoncu przystało, że kuzynka urodziła cieszę się ale miałam ochotę powiedzieć przez telefon kilka nie miłych słów mam ochotę krzyczeć na wszystkich i od rana płacze jak kretynka niech ten pierwszy trymestr już minie. W poniedziałek mam ginekologa zobaczymy co mi powie.
Powodzenia dzisiaj w wizytach nie ogarniam za bardzo co piszecie bo nie mogę długo znowu patrzeć na ekran
Witaj,Cześć Wam wszystkim! Podczytuje was co jakiś czas już w sumie rok z przerwami:-) (tzn. było podejście-czytałam, potem porażka -przestawałam zaglądać i tak 2razy), ale tym razem czuję że potrzebuje "Was" wszystkich żeby łatwiej przez to przechodzić i dlatego postanowiłam do was dołączyć, dzielić się doświadczeniami, radościami i smutkami.
Moja historia to dwa lata walki pod okiem kliniki: 3 inseminacje, jedno invitro i jeden criotransfer - wszystko zakończone niepowodzeniem... Teraz jestem na Dianie żeby uspokoić jajniki przed stymulacją i jak dobrze pójdzie myślę że na początku czerwca będzie transfer.
Witaj , fajnie że do nas dołączyłaś .Dziewczyny są super, nawzajem się wspieramy i jest o wiele łatwiej ,bo kto inny ma nas zrozumieć jak my tu na forum.Cześć Wam wszystkim! Podczytuje was co jakiś czas już w sumie rok z przerwami:-) (tzn. było podejście-czytałam, potem porażka -przestawałam zaglądać i tak 2razy), ale tym razem czuję że potrzebuje "Was" wszystkich żeby łatwiej przez to przechodzić i dlatego postanowiłam do was dołączyć, dzielić się doświadczeniami, radościami i smutkami.
Moja historia to dwa lata walki pod okiem kliniki: 3 inseminacje, jedno invitro i jeden criotransfer - wszystko zakończone niepowodzeniem... Teraz jestem na Dianie żeby uspokoić jajniki przed stymulacją i jak dobrze pójdzie myślę że na początku czerwca będzie transfer.
Dlatego postanowiłam dołączyć, ciężko mi z tym samej- nie mając z kim o tym swobodnie porozmawiać, tak ze zrozumieniem...Witaj , fajnie że do nas dołączyłaś .Dziewczyny są super, nawzajem się wspieramy i jest o wiele łatwiej ,bo kto inny ma nas zrozumieć jak my tu na forum.