Podawał jakieś statystyki, ale tak swobodnie poprowadził rozmowę że się śmieliśmy z tego wszystkiegoA te rozwody to na podstawie jakich danych naukowych? Niech skończy pieprzyc takie farmazony, ludzie jak mają się rozejsc to I tak to zrobią i liczba dzieci nie ma nic z tym wspólnego. Gdybym ja taki argument usłyszała to bym zjebala doktorka
[emoji127] 28.10.2017
