reklama

Kto po in vitro?

Sylha - a ja Tobie gratuluje pierwszych mdłości. :-)
Ja zaczęłam dzisiaj brać progesteron w postaci czopeczkow .Cyclogest 400mg.
Przed zażyciem przeczytać ulotkę. No to przeczytałam jeśli jesteś w ciąży, możesz być w ciąży lub planujesz być w ciąży w najbliższym czasie - nie brać. Estrogeny w postaci tabletek Progynova to kobitki na menopauz m.in biorą.
Mam nadzieje ze lekarze tutejsi wiedza co robią a w moim przypadku ulotek lepiej nie czytać. :-D

Co do witaminek to biorę jakiś zestawik dla kobiet planujących ciąże + te co są w jedzonku.
 
reklama
bulka to w takim razie &&& za bete:) ja w tym tygodniu ide do naszego wspolnego doktorka na to glowne badanie genetyczne;] mi tez mowil, ze test po 14dniach, a ja do niego co tak dlugo, a on na to, ze po 10moge zrobic, a i tak 7dnia zrobilam:))) ja od 2dpt mam srake i tak mam caly czas takze to tez jakis objaw:))

i tak najlepszym zrodlem witamin sa naturalne skladniki. czyli odpowiednie odzywianie. I tak tych sztucznych witamin nie przyswajamy tak jak naturalnych.
Ja biore tylko femibion
ale organizm i tak sie sam domaga bo moge jesc tylko owoce i warzywa. tylko na to mam ochote
 
palu - ja też biorę femibion , ale oczywiście warzywka i owoce są najlepsze tylko że jakoś mam słaby pociąg do owoców ostatnio.

marcikuk - faktycznie lepiej tych ulotek nie czytać bo można zwariować. Ja też brałam progynova i niestety samopoczucie miałam do dupy , a głównie dopadały mnie napady gorąca. Ale może na Ciebie inaczej podziałają albo i wcale.
 
Cześć Dziouszki!
Mi po transferze kazali brać fembion, ale po pierwszym USG lekarz kazał odstawić witaminy i przyjmować tylko kwas foliowy - 15mg (dostępny tylko na recepte w takiej dawce). Lekarz powiedział mi, że witaminy dopiero o II trymestru.
 
No i jeastem po 2 usg i maleństwo ma 1,76cm - olbrzym. A co do witaminek to mi lekarz tez powiedział że witaminki to moze po12 tc a najlepiej to owoce , warzywa i kawał mięsa hehe. A co wymiotów to juz zostaną z nami, mdłości non stop.
Zmniejszył mi luteine i duphaston 2x1. i wizyta za miesiac. Trzymajcie sie kobietki, bedzie dobrze. trzymam kciuki za wszyskie zeby wreszcie kazda miała swój skarb.
 
Mi tez dwóch ginekologow kazalo brać tylko kwas foliowy i powiedzieli , ze dla dziecka gorszy jest nadmiar witamin szczególnie takich z tabletek niz ich niedobór . Po 12 tyg powiedzieli, ze moge brać witaminy.
 
Ostatnia edycja:
U mnie w Norwegii tez odradzaja witamin w ciazy.Wystarczy jesc zdrowo,a dzidzia w brzuchu otrzyma wszystko co potrzebne.Przede wszystkim owoce,warzywa,ryby no i miesko ;-)Ja nie bralam zadnych witamin w ciazy,za to jadlam zdrowo i moj maluch urodzil sie prawie 3800gr.No i dzieki zdrowemu jedzonku,przytylam tylko okolo 15kg:-)Do 12 tyg. bralam tylko kwas foliowy,potem kazali odstawic.

No a teraz waze juz 3 kg mniej niz przed ciaza:-D Karmie cyckiem i tez zadnych witamin nie biore,a maluch rosnie i super na wadze przybiera. Nie mam zadnej diety,jem za dwoje,bo nawet w ciazy tyle nie jadlam co teraz :rofl2: Owoce i warzywa codziennie,rybka 2-3 razy w ciagu tygodnia,miesko najlepiej z pieca,a dzidzia szczesliwa i z checia zajada sie mamy mlekiem ;-)

Pozdrawiam wszystkie staraczki i jak zawsze kciukasy za kobitki po transferach :tak:
 
Czarny kot- heh, ja też mam taką cichą nadzieję karmić i że przez to szybko zrzucę wagę;-);-).
Ja póki co to jestem nie do życia i u nas w najbliższym czasie będą raczej królować obiadokolacje, bo w ciągu dnia tak mnie mdłości męczą, że nie jestem w stanie gotować.
 
reklama
lolaboga - jaka glupota. po witaminach dzieci wieksze i problemy przy porodzie? no to niezle ten lekarz pojechal - co za konowal. pewnie wszystkie ciezarne z podejrzeniem niskiej masy urodzeniowej powinny witaminy zajadac i problem rozwiazany. no zes nikt wczesniej o tym nie pomyslal :-D
Haha, dokladnie! Najlepiej to w ogóle w ciazy jest zaczac palić. Wtedy waga urodzeniowa mniejsza i poród łatwiejszy.......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry