reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hey dziewczyny co tam u Was? Ja się dziś dowiedziałam że koleżanka która od lat wiedziała że nie ma szans na ciążę jest ciąży. Wstyd mi ale cholernie jej zazdroszczę i jakaś zła jestem że nawet jej się udało a mi nie :( wiem że ona też zasługuje na to by być mamą ale jakoś tak mi źle że tylko ze mną coś nie tak :(
Rozumie,moja przyjaciółka zaszła w ciąze po 3m-ch starań to sie poplakałam, a było to w zeszlym roku w maju gdzie ja już starałam się dwa lata. Na szczęście ona wiedziała, że tak zareaguje zawsze miałam łzy na wierzchu. Teraz już się ogarnęłam i uodporniłam na takie informacje bo chodziłam zła jak osa. Nie potrafiłam się cieszyć z radości najbliższych.
 
Rozumie,moja przyjaciółka zaszła w ciąze po 3m-ch starań to sie poplakałam, a było to w zeszlym roku w maju gdzie ja już starałam się dwa lata. Na szczęście ona wiedziała, że tak zareaguje zawsze miałam łzy na wierzchu. Teraz już się ogarnęłam i uodporniłam na takie informacje bo chodziłam zła jak osa. Nie potrafiłam się cieszyć z radości najbliższych.
mam to samo! wokól mnie kazda moja kolezanka,siostra spodziewa sie bebe a jak widze na fb ,zę ciesza sie już swoimi pociechami powiem ,że łzy mi sie też kręcą! tak bardzo chciałabym już moc przytulić i ucałować i kochać z całych sił
 
Hey dziewczyny co tam u Was? Ja się dziś dowiedziałam że koleżanka która od lat wiedziała że nie ma szans na ciążę jest ciąży. Wstyd mi ale cholernie jej zazdroszczę i jakaś zła jestem że nawet jej się udało a mi nie :( wiem że ona też zasługuje na to by być mamą ale jakoś tak mi źle że tylko ze mną coś nie tak :(
Wiem... każda z nas zna to uczucie. Jest naturalne nie możesz sie obwiniać. Ale nam tez sie uda, obiecuje :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry