reklama

Kto po in vitro?

reklama
Szakszuka bardzo mi przykro[emoji22][emoji22][emoji22]

Kilosierra ja bym tez tej lekarki nie sluchala. Juz wiele razy dziewczyny na forum doradzily lepiej niz lekarze. Ja jestem za tym zebys poczekala

No i w koncu blagam przerwijcie zla passe!
 
Te lata oczekiwania zweryfikowaly i moje poglądy. Zawsze mówiłam ze będę miała jedno dziecko i ani grama więcej, ostatnio nawet przypomniałam sobie sytuację jak z 6 lat temu szłam z mężem (wówczas narzecxonym) na spacer. Na ulicy mieliśmy mężczyznę z blizniakami a ja skomentowalam to (oczywiście tylko do swojego partnera) "za jakie grzechy trafiły się mu bliźniaki?". Potem ślub, starania o dziecko, 4 poronienia naturalnych ciąż. Wizyta w klinice, dwie stymulacje, pgs i decyzja wspólna : celujemy w bliźniaki [emoji1] Ot , taki chichot losu, zmiana priorytetów. Nie żałuję, jestem najszczesliwsza kobietą pod słońcem. Nawet w najtrudniejszych dniach nie śmiem narzekać, bo jakim prawem? Wczoraj obchodzilam urodziny, mąż pytał co chciałabym dostać w prezencie. .... nic, wszystko mam. Jeszcze tylko szczęśliwe rozwiązanie i nie mam więcej marzeń dla siebie.

[emoji127] 28.10.2017
Wszystkiego NAJ!!!
 
reklama
Tulę mocno !!! Będziecie dalej działać?
Jutro jade powtorzyc badania allo mlr a potem zapadnie decyzja czy trzeba sie doszczepic czy mozns podchodzic do transferu. Man jeszcze jeden zarodek i w sumie 2 oplacone jeszcze procedury-oczywiscie bez lekow, to jest program 2+1. Z kazda porazka jest coraz gorzej ale w koncu musi dla nas zaswiecic slonce. Jak sie nie uda to bedziemy myslec o adopcji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry