reklama

Kto po in vitro?

dziewczyny czy was po punkcji tez tak szczypało i piekło ' na dole". Ja zawsze cos złape....taki mam organizm podatny na te świństwa. Martwię się, bo raczej nie powinnam nic brać. Smaruje tylko maścią ...ale raczej nie pomaga. Gdzies wyczytałam,ze można Lacibios fEMINA.
 
reklama
my wczoraj byliśmy na punkcji. To myslalam,ze ducha wyzione. Podali mi aż dwie kroplówki. Bo nie wiedziałam o Bożym świece gdzie jestem. No ale z czasem " wróciłam" do żywych. No i dziś embriolog dzwoniła ze zostało z 12 - 6 czyli 50 %. Na 100% nie jestem pewna czy ZZamora zrobi transfer. Mysle ze wszytsko okaże się w piatek.

Ja mislam kroplówke przed punkcją. Potem jak otworzyłam już oczy to byłam już na wyrku:) spytalam tylko dziewczyny obok czy na własnych nogach dotarłam, ona że tak i że leżę już z 15minut. Pogadaliśmy troszkę i na tym się skończyło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry