reklama

Kto po in vitro?

Hej dawno mnie nie było ale wpadłam w wir pracy żeby coć zarobic na te nasze staranka:biggrin2: co myślicie o tym że nie leczone zęby moga obniżać płodność, ostatnio czytałam że mogą aktywowac układ immunologiczny i wtedy organizm uwaza ze to nie jest dobry czas na dzidziusia. Byłam na kontrolnej wizycie nic mnie nie bolało a tu 3 dziurki i chyba 2 do kanałówki:baffled:

W naszym przypadku lepiej mniej wszystko pod kontrola .... ale u mnie patologia chodzi ze swoim "przedszkolem" z czarnymi zębami także tego... [emoji58]


"Będziesz szczęśliwa"-powiedziało Życie "...ale najpierw nauczę Cię być silną"
 
reklama
To znowu Ja.... jestem już po wizycie na której tak jak mówiłam nie dojdzie do transferu. Kazali odłożyć to na następny cykl.... ehhhh niby ok bo byłoby duże ryzyko komplikacji a z drugiej strony jestem zdeka wkurzona i zawiedziona. Mogli mi nie zwiększać menopuru z 112,5 na 150:/ może by mnie nie przestymulowali....... wrrr
Jeszcze pamiętam te słowa:jest Pani bardzo szczuplutka wiec musimy uważać żeby Pani nie przestymulować... ehhh:)
Oglądaliśmy zarodki. Są ponoć bardzo ładne. No, ale Pani doktor zaproponowała nam żeby podać podczas pierwszego transferu jeden zarodek.... ale raczej my będziemy chcieli 2. Pozdrawiam i życZę powodzenia innym
qurcze!!! i ja jestem złą....to po co Cie ściagali taki kawał drogi. Co nie? No ale jak mówi przyslowie : " co sie odwlecze to nie uciecze..." Ja w piatek jade do Novum.
 
qurcze!!! i ja jestem złą....to po co Cie ściagali taki kawał drogi. Co nie? No ale jak mówi przyslowie : " co sie odwlecze to nie uciecze..." Ja w piatek jade do Novum.

Widocznie chcieli żebym sie przejechala a prawdę mówiąc przy takiej pogodzie to odechciewa się tak dalekich wojaży i po taką wiadomość. Przepisala mi tylko nowy lek i kilka odjeła. Zuzanka trzymam za Ciebie w tamkim razie kciuki, u Ciebie na pewno transfer się odbędzie:) no i oby był strzałem w dziesiątkę:)
 
reklama
Widocznie chcieli żebym sie przejechala a prawdę mówiąc przy takiej pogodzie to odechciewa się tak dalekich wojaży i po taką wiadomość. Przepisala mi tylko nowy lek i kilka odjeła. Zuzanka trzymam za Ciebie w tamkim razie kciuki, u Ciebie na pewno transfer się odbędzie:) no i oby był strzałem w dziesiątkę:)

my wczoraj byliśmy na punkcji. To myslalam,ze ducha wyzione. Podali mi aż dwie kroplówki. Bo nie wiedziałam o Bożym świece gdzie jestem. No ale z czasem " wróciłam" do żywych. No i dziś embriolog dzwoniła ze zostało z 12 - 6 czyli 50 %. Na 100% nie jestem pewna czy ZZamora zrobi transfer. Mysle ze wszytsko okaże się w piatek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry