agavva
Aktywna w BB
ja szamatowiczowi zadawałam pytani na nasz-bocian. Do ivfpodchodzę w opoluagdzie masz punkcje?
Już doczytałam jesteś u szamatowicza więc w poniedziałek spotkamy się na punkcji, ja jestem u jd ale punkcje robi mi zbroch.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja szamatowiczowi zadawałam pytani na nasz-bocian. Do ivfpodchodzę w opoluagdzie masz punkcje?
Już doczytałam jesteś u szamatowicza więc w poniedziałek spotkamy się na punkcji, ja jestem u jd ale punkcje robi mi zbroch.
mnie przy pierwszej ciazy tylko dolem bolal brzuch a piersi zaczely bolec 2 tygodnie po transferze.teraz bolaly mnie plecy i troche brzuch a piersi po 4 tygodniach wiec kazda ciaza jest inna.Meg kochanie bardzo mi przykro,ale to jeszcze nie koniec, ważne żeby dobrze zdiagnozowali w czym tkwi problem. Mi na przykład lekarz prowadząca powiedziała,że pierwsze in vitro będzie testem,bo dopiero zobaczą jak mój organizm reaguje na leki, czy mam prawidłowe komórki oraz czy się zapłodnią. Nie podoba mi się,że traktują to jako TEST,bo dla mnie to coś bardzo poważnego i wiele mnie kosztuje nerwów i chciałabym,żeby zrobili wszystko co ich mocy,żeby się udało..
Miliaa u mnie nic nowego, jestem drugi dzień po transferze, bo chyba dnia transferu się nie liczy i objawów brak:-( nie czuję po prostu nic! Już przed podaniem komórek czułam się bardziej jak w ciąży niż teraz.Nic nie pyka w jajnikach,nic nie kuje jak na miesiączkę,plamienia implantacyjnego nie ma. Strasznie się boję,że problem może tkwić w moim organizmie,że z jakiegoś powodu zarodki nie chcą się przyjąć...
Misia ja jestem w Invicta w Warszawie, powiem tak-lepiej jest niż w Novum,bo jest to niewielka klinika, jesteś rozpoznawalna i masz szanse zawsze być na wizycie u swojego lekarza. Ja jestem w programie IDSK 2012 a prowadzi mnie dr Alicja Bednarowski-Filisiak, młoda lekarka, bardzo dokłada,ale czasami potrafi być niemiła- nie jest to osoba, która umie się pocieszyć tylko raczej sprowadza na ziemię. Od razu mi wypaliła,że może mi się nie udać, już na pierwszej wizycie- z powodu mojego AMH.
Agavva powodzenia na pick upie trzymam mocno kciuki za śliczne komórki
Marcikuk jakie śliczne te Twoje maleństwa, jeszcze raz GRATULUJĘ!!
Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest z odczuciami po transferze, czy brak czegokolwiek może świadczyć,że mam już się martwić?:-(
zaczekaj kochanie jeszcze troszke...przeciez musisz dac maluszkom czas na zadomowienie sie u mamusi. wcale sie nie stresuj, tylko staraj sie myslec pozytywnie, bo to bardzo wazne...z reszta teraz juz nie zalezy nic od ciebie kochana...wiem, ze to czekanie i doszukiwanie sie objawow jest najgorsze, ale musisz to jakos przetrwac. &&&&&&& buziakuje :*:-)Miliaa u mnie nic nowego, jestem drugi dzień po transferze, bo chyba dnia transferu się nie liczy i objawów brak:-( nie czuję po prostu nic! Już przed podaniem komórek czułam się bardziej jak w ciąży niż teraz.Nic nie pyka w jajnikach,nic nie kuje jak na miesiączkę,plamienia implantacyjnego nie ma. Strasznie się boję,że problem może tkwić w moim organizmie,że z jakiegoś powodu zarodki nie chcą się przyjąć...
i mam nadzieje ze zostanie