reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mam pytanie do dziewczyn które biorą acard. Ja zapytam gin o to choć ostatnio mi aspirynę odradzał ale powiem że to ustalone z immunologiem, choc immunolog zabronił mi brać encortonu ale tego mu akurat nie przekażę bo stawiam wszytsko na jedną kartę i od niedzieli biorę 10 mg bo mi zostało z poprzednich transferów i nie wiem kiedy brać ten acard. Czy rano, czy wieczór, czy wsjo rybka

Ja brałam na wieczór, a masz zastrzyki przeciwzakrzepowe?
Niby mówią że jak rano robisz zastrzyk to wieczorem żeby brać acard. Żeby nie brać jednocześnie.
 
Ja pamiętam jak ja byłam po szczepieniach jejku jakie ja miałam ręce a raz sobie w jakieś naczynko trafiła krwiak na całe przed ramię jej jak mi było wstyd w pracy a na hali ciepło nie szło wytrzymać w polarze... Już nie wspomnę jakie wielkie bąble miałam i swędziało tak strasznie że nie szło wyrobić. Pamiętam po pierwszej serii ja ręką nie mogłam ruszyć, noce były dla mnie męczarnią, ale jak się potem okazało moje wyniki z 0% wzrosły do ponad 90%. Czyli chyba to prawda im większy odczyn po szczepieniu tym lepszy rezultat.
Jesli jest odczyn to znak że jest prawidłowa reakcja organizmu i właśnie jak rozmawiałam z Panią która mnie szczepiła to wspominałam że po pierwszym u mnie była masakra i właśnie potwierdziła że najgorzej jest po pierwszym szczepieniu. Ale na prawdę ona bardzo fajnie tam szczepi. Cyk bryk i gotowe. A w Krakowie to naprawdę były bolesne szczepienia-raż aż piskłam
 
Wino też będzie. Wodę też mogę wcielić w życie ale raczej pomięszaną z sokiem bo sama dla mnie flee...
A tak w ogóle to ja mam jeszcze pytanie odnośnie jedzenia i picia... Bo jak te zarodki mają w inkubatorze temp 37 stopni i przy naturalsie ta temp też się do tylu podnosi (u nas też po tych dawkach progesteronu) to czy wy pijecie/jecie tylko ciepłe napoje/posiłki? Tak się zastanawiam bo jak piję coś w temp pokojowej lub bym sobie zjadła np loda to bąble nie będą miały jakichś wahań temp?
 
u Mirka a cio? :D w rejestracji mnie jedna irytuje... zamiast trochę empatii okazać albo przynajmniej udawać to wygląda jakby mi wpierdol chciała spuścić za samo to, że przyszłam... :D
Mi pierwszy transfer wykonywał dr Przybycień i byłam posikana ze śmiechu tym co on opowiadał podczas transferu wprowadzając zarodek do macicy:) po tym zdecydowałam że zmieniam lekarza na niego ale niestety za długo się czekało u niego na wizytę
 
Relanium to podstawa:) Ja brałam 2xdziennie. Teraz mam plan być na l4 do końca tygodnia(przypuszczam że transfer będę mieć w przyszły czwartek) a od poniedziałku wracam do pracy, a po pozytywnej becie l4:) i nie wiem jak to będzie w pracy jak to relanium brać będę.
a jaką dawkę masz w 1 tabl? bo mi chciał dać 1mg 1x dziennie ale dał się "namówic" na 2mg jak na niego spojrzałam z wymownym "i tak łyknę więcej" :P
 
reklama
A tak w ogóle to ja mam jeszcze pytanie odnośnie jedzenia i picia... Bo jak te zarodki mają w inkubatorze temp 37 stopni i przy naturalsie ta temp też się do tylu podnosi (u nas też po tych dawkach progesteronu) to czy wy pijecie/jecie tylko ciepłe napoje/posiłki? Tak się zastanawiam bo jak piję coś w temp pokojowej lub bym sobie zjadła np loda to bąble nie będą miały jakichś wahań temp?
Herbate wiadomo piłam gorącą a jaieś soki w temp. pokojowej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry