reklama

Kto po in vitro?

Gieniek,
To naprawde super ze nie masz hiperki i serdecznie gratuluje blizniakow :-) Ja dzisiaj wracam do domku, hiperka zaczela sie w koncu powoli wycofywac, wiec juz mnie tu nie chca w szpitalu trzymac, i cale szczescie bo to juz prawie 2 tygodnie tu jestem. Najwyzszy czas wracac do domku i do m. sie poprzytulac :-) w koncu we troje :-)

Dziewczynki, bede caly czas trzymac kciuki zeby wszystkim sie udalo.
 
reklama
Catleya...gratuluje pieknego widoku kochana!! bardzo sie ciesze razem z toba!:tak: hiperka ustepuje, wracasz do domu, wreszcie w pelni mozesz sie cieszyc raze mz mezem ciaza!

gieniek...dziewczyny tu mowia, ze to nie ma znaczenia gdzie sa maluchy, wazne, ze w macicy i tego sie trzymamy! bedzie wszystko dobrze i jeszcze bedziesz sie smiala z tego, ze tak sie wszystkiego boisz, no ale to zrozumiale jest, bo przeciez matki ktore tak duzo przeszly, zeby miec dzieciaczki bardziej pewnie beda o nie dbaly:tak:

nie wiecie dziewczynki kochane ktorego dc podaje sie ta dipehereline? i czy ona jest podawana jednorazowo czy kazdego dnia przez 14 dni musze sobie cos wstrzykiwac?
 
Gienek, serdeczne GRATULACJE!!! kolejne maluszki na forum!!! Ciesze sie bardzo! Niech sie zdrowo rozwijaja :-)

Catleya, swietnie,ze juz Cie nie chca w szpitalu :tak: czes wracac z maluszkami do domciu :-)

Ja odpoczywam, jaki mi przykazali. Wczoraj czulam jakis niepokoj.W nocy chwycil mnie skurcz jak na okres,ktory ustapil,gdy polozylam sie na boku z podkurczonymi nogami. Poza tym, ten progesteron dowcipny mnie doprowadzi do nerwow. Obudzilam sie rano a tu majtki mokre. NIe sadze zeby to byla rozpuszzona otoczka sadze,ze to raczej progesteron w ampulce, ktory wyplynal. :szok: buuuuu
 
Ostatnia edycja:
Gienek - i ja dołączam do grona gratulujących :-):-):-):-):-):-). Oby takich wspaniałych wieści było jak najwięcej. Niech ten czas będzie dla Ciebie najpiękniejszym ze wszystkich. Niech niesie spokój i radość.

agapl13
- odpoczywaj teraz jak najwięcej. Piszesz,że progesteron jest winowajcą mokrej bielizny. Jeśli ten lek przyjmujesz dopochwowo,to jest to bardzo prawdopodobne.Piszesz też o leku w ampułkach - tu raczej nie jest możliwe by lek Ci "wypłynął". Przynajmniej tak mi się wydaje ;-)
 
Last time- powodzonka mam nadzieje ze bedziesz mila mase pieknych dojrzalych i gotowych jajeczek.
Daj znac jak bedziesz znala szczegoly.
Moje jakeczka zabiora mi juz jutro rano:szok:

Nie stresuj sie za bardzo to w niczym nie pomaga. Glowa do gory - powodzenia!
 
elala - dziękuję za słowa otuch - przydadzą się na pewno. Stres w niczym nie pomaga,jednak w tej chwili jest to silniejsze ode mnie :wściekła/y:. Właśnie tymi pęcherzykami się tak martwię. Mam ich o połowę mniej niż w poprzednich podejściach.
Zaciskam kciuki za Twój jutrzejszy dzień :-):-)
 
gienek - GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudnie :-)

A ja odebrałam dziś wyniki 2 weryfikacji Bety i mam 443,5 :-D dr się upiera, że będą bliźniaki, a mi tak trudno w to uwierzyć, aż boję sie myśleć, że mogłaby to być prawda :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry