reklama

Kto po in vitro?

haha nie! to WY te mordki co krzyczały na mnie :p
dobra miałyście rację. Zanosi się na to, że jestem w ciąży :D Naprawdę. To nie żart. Ja pitole co ja teraz zrobie :D:D:D
Jest malusi pęcherzyk - jeden - ale na swoim miejscu.
I teraz hit - jako "kropkę nad i" do leczenia immuno podamy immunoglobuliny (to się nazywa IgVena - ktos coś na ten temat wie???) Ma być tego kilka kroplówek, z czego jedna kosztuje 4tys... Wyebało mnie z kapci...
Ciąży Gratuluję poraz chyba trzeci Ci Kochan! A o tym leku to ja nic nie wiem... :/ ale Ty masz stwierdzone jakieś problemy immunologiczne?
 
reklama
U nas bylo imsi wlasnie ze wzgl na morfologie 2% :) lepiej doplacic i miec wieksze szanse! ;)
Kariotyp, mutacja mthfr , mutacja v-leiden, mutacja genu protrombiny a teraz w listopadzie obydwoje chcemy zrobic mutacje genu cftr czyli mukowiscydoze to ostatnie nam zlecila invitca ale stwierdzilismy ze skoro jestesmy pacjentami poradni to nie bedzoemy placic :)

Gosiu a skierowanie do poradni musieliście mieć oboje? Gin może wystawić, czy trzeba iść do rodzinnego?
 
haha nie! to WY te mordki co krzyczały na mnie :P
dobra miałyście rację. Zanosi się na to, że jestem w ciąży :D Naprawdę. To nie żart. Ja pitole co ja teraz zrobie :D:D:D
Jest malusi pęcherzyk - jeden - ale na swoim miejscu.
I teraz hit - jako "kropkę nad i" do leczenia immuno podamy immunoglobuliny (to się nazywa IgVena - ktos coś na ten temat wie???) Ma być tego kilka kroplówek, z czego jedna kosztuje 4tys... Wyebało mnie z kapci...

Super wieściami miało być !!! A czemu innunoglobuliny?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
haha nie! to WY te mordki co krzyczały na mnie :p
dobra miałyście rację. Zanosi się na to, że jestem w ciąży :D Naprawdę. To nie żart. Ja pitole co ja teraz zrobie :D:D:D
Jest malusi pęcherzyk - jeden - ale na swoim miejscu.
I teraz hit - jako "kropkę nad i" do leczenia immuno podamy immunoglobuliny (to się nazywa IgVena - ktos coś na ten temat wie???) Ma być tego kilka kroplówek, z czego jedna kosztuje 4tys... Wyebało mnie z kapci...
Gratulacje przyszła mamcia kiedy teraz znowu wizyta ciesze się ze wszystko dobrze ;)
 
no właśnie niby nie ale śmiem twierdzić, że przynajmniej ten accofil coś pomógł... wiesz... na tym etapie to już nic się nie liczy, byle maleństwo przeżyło...
Domyślam się, tylko przez chwilę przeszło mi przez myśl, czy przypadkiem ktoś nie chce Cię naciągnąc na kasę? Tak wiem, ja też zapłaciła bym wszystkie pieniądze aby mieć zdrowego maluszka ale to dość podejrzane chyba. Takie leki, w sensie za takie pieniądze, bez konkretnych wskazań??
 
reklama
haha nie! to WY te mordki co krzyczały na mnie :p
dobra miałyście rację. Zanosi się na to, że jestem w ciąży :D Naprawdę. To nie żart. Ja pitole co ja teraz zrobie :D:D:D
Jest malusi pęcherzyk - jeden - ale na swoim miejscu.
I teraz hit - jako "kropkę nad i" do leczenia immuno podamy immunoglobuliny (to się nazywa IgVena - ktos coś na ten temat wie???) Ma być tego kilka kroplówek, z czego jedna kosztuje 4tys... Wyebało mnie z kapci...
Super, gratulacje kochana :) Teraz najwazniejsza jest dzidzia a koszty jakis przezyjesz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry