reklama

Kto po in vitro?

reklama
Chyba juz nie jestem... zaczal mnie zajebiscie bolec brzuch i chlusnela zywa krew... czekam tylko na meza zeby przyjechal z pracy i jade do kliniki... ale na cud nie licze... Boze dlaczegooooo mi to robisz?????!!!!

@dżoasia, mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy. Tyle tu dziewczyn na różnych etapach miało plamienia, krwawienia (o różnej intensywności) i okazywało się, że z Maluszkiem było dobrze. Jesteśmy tu z Tobą myślami.
 
Chyba juz nie jestem... zaczal mnie zajebiscie bolec brzuch i chlusnela zywa krew... czekam tylko na meza zeby przyjechal z pracy i jade do kliniki... ale na cud nie licze... Boze dlaczegooooo mi to robisz?????!!!!
O k..wa!
Ty nie czekaj na męża. Taksi i jedź! Dzwonilas do kliniki?
Może to krwiak..oby...na pewno to tylko jakiś krwiaczek pękł.


Napisane na LG-H815 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Chyba juz nie jestem... zaczal mnie zajebiscie bolec brzuch i chlusnela zywa krew... czekam tylko na meza zeby przyjechal z pracy i jade do kliniki... ale na cud nie licze... Boze dlaczegooooo mi to robisz?????!!!!
Kochana trzymaj sie. Bedzie dobrze. Daj znac co lekarz powiedzial. Trzymam mocno kciuki za dzidzie[emoji110] [emoji110] [emoji110]

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny a ile powinno miec endo, zeby transfer mial szanse sie udac? Bo tak naprawde to nie wiem jaka jest idealna liczba.

U mnie w klinice minimalna wartością jest 7mm. Maksymalnej nie znam (nie interesowalam się, bo i tak jej nie osiągnę). Ja miałam piękne blastocysty podawane przy endo 7,8 i 7,3 i nic nie wyszło. W nadchodzącym cyklu będę walczyć, żeby było trochę większe (moim marzeniem jest 8-9mm). Im większe (ale też nie za duże - któraś z dziewczyn pisała, że u Niej do 14mm) tym lepiej - Maluszek ma lepsze podłoże i może się bardziej wgryzc. Ale oprócz wielkości liczy się też jego struktura.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry