reklama

Kto po in vitro?

reklama
Czyli tak jak myslalam. Nie powinni ich nazywac blastkami tylko zarodkami. Zarodek 6cio komorkowy nie jest blastocysta nawet w 5 czy 6 dobie.
Pytasz o ta ostatnia czyli o ta ktora nie zrobila postepu czy o ta ktorej obumarla czesc zarodkowa? Jesli jedna obumarla po czesci a druga sie nie rozwija to chyba nie ma szans. Zeb y byla ciaza to zarodek musi wykazywac jakies oznaki zycia.
Czyli kiepsko to wyglada ale dobrze ze chociaz ci to rozjasnili.
Poczytaj opinie o tej klinice - moze maja jakies slabe labo, moze trzeba zmienic klinike. A moze trzeba podejsc jeszcze raz... Mysle ze po pierwszym podejsciu nie ma sie co zalamywac i zrazac.
Musze to przemyslec ale na dzien dzisiejszy to nie widze szans na lepszy wynik, ja mam duza rezerwe jajeczek, wiec maloprawdopodobny transfer ze swiezych a biorac uwage jakosc nasienia u meza to szalu nie bedzie...
 
Wytlumaczyli mi wszystko i kiepa.szczegoly opisalam w poscie u Marty moderatorki.nie wiem jak odpowiedziec i zacytowac w 1 wiadomosci. Musze wszystko przemyslec i dac jajnikom wrocic do swojego rozmiaru..
Tak czytalam. Przykro mi. Ale i tak uwazam ze cos gdzies zawiodlo .. gdybys miala 1 zarodek i on by nie przetrwal to moze sie tak zdarzyc ale mialas 6. Moze embriolodzy dali du*y?
Ja bym sie na pewno nie poddawala! Przemysl sprawe polski albo czech. Odpocznij ile potrzebujesz i podejmijcie decyzje bo szkoda czasu. Powodzenia
 
Na tej wizycie na której byłam robiła mi Pani dr USG i mówiła, że jest torbiel, ale to torbiel endometrialna która występuje już u mnie od kiedy mi o niej powiedzieli, a oprócz niej mówiła, że są pęcherzyki i tyle wiem:-)
Jesli to bylo na poczatku wrzesnia to jest ryzyko ze ktorys pecherzyk jak urosl to nie pekl... jesli torbiel sie nie wchlonie sama to pewnie dostaniesz leki ale i transfer moze znowu byc odroczony... nie chce cie oczywiscie straszyc ale roznie to moze byc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry