reklama

Kto po in vitro?

oj jest i najgorsze jest to ze wszyscy znajomi od nas sie odwrucili rodzina w polsce a my sami musimy stawic czoła przeciwnoscia... mam nadzieje ze chodziaz z bobasem nam sie uda...
Przykro mi ale trzeba wierzyć. Moj wujek miał 4 stadium... przezuty! I wyzdrowiał jest w 2 stadium i ma sie swietnie! Życzę Wam tego dla Was i dla dziecka!!!! ❤️❤️❤️❤️Przesyłam tonę pozytywnej energi!
 
reklama
ale drogie i w fazie eksperymentalnej z usa podali powod odmowy socjalno medyczny w pismie.. beczalam przez 2 dni..sam profesor ktory leczy meza powiedział ze to ostatni ratunek..
Masakra jakie to niesprawiedliwe. A nie ma u was czegos takiego jak badania kliniczne ? Jak lek jest w trakcie eksperymentu. Tylko ze trzeba spelnic okreslone kryteria w wynikach badan zeby sie do nich dostac tak jest u nas w Pl jak lek jest w fazie badan eksperymentalnych.
Trzymam kciuki kochana zeby wszystko sie ulozylo zeby emek wygral z tym cholerstwem bo macie wspolny cel dziecko

A nie mozesz oglosic zbiorki w pl jest strona siepomaga jak dobrze kojarze duzo osob zbiera tam kase na leczenie i naprawde w wielu sytuacjach udaje sie uzbierac potrzebne fundusze sprobuj. Moze u was w De tez sa takue strony poszukaj poumieszczaj ogloszenia tam trzeba oczywiscie opisac sytuacje i na jaki cel potrzebne sa pieniadze
 
Masakra jakie to niesprawiedliwe. A nie ma u was czegos takiego jak badania kliniczne ? Jak lek jest w trakcie eksperymentu. Tylko ze trzeba spelnic okreslone kryteria w wynikach badan zeby sie do nich dostac tak jest u nas w Pl jak lek jest w fazie badan eksperymentalnych.
Trzymam kciuki kochana zeby wszystko sie ulozylo zeby emek wygral z tym cholerstwem bo macie wspolny cel dziecko

A nie mozesz oglosic zbiorki w pl jest strona siepomaga jak dobrze kojarze duzo osob zbiera tam kase na leczenie i naprawde w wielu sytuacjach udaje sie uzbierac potrzebne fundusze sprobuj. Moze u was w De tez sa takue strony poszukaj poumieszczaj ogloszenia tam trzeba oczywiscie opisac sytuacje i na jaki cel potrzebne sa pieniadze
maz był teraz w eksperymentalnej jednej ale nie pomogło malo go nie zabili bo odpornosci nie mial musial byc w izolatce..na to drugie leczenie zapisy były rok wczesniej a miejsc 15 ..nastepna szansa za 2 lata..no piszemy do fundacji listy i badania wysylamy rachunki itd..niestety same odmowy ogolnie 15 w piatek wyslalismy kolejne listy zobaczymy ...
 
Bardzo mi przykro, życie jest czasami mega chujowe... Trudno tu coś powiedzieć. Walczcie a na nasze wsparcie zawsze możesz liczyć!



Super grunt to pozytywne nastawienie. Mi go ostatnio brakuje tak się boję że się nie udało :( Dodatkowo boję się że w końcu po prostu zabraknie mi kasy na leczenie, zastrzyki, tabletki.
Ja juz kochana jadę na pożyczce od teściów będę tak długo walczyła aż nam sie uda nie mam innego marzenia nic się nie liczy aby było nasze upragnione dzieciątko ;) nie myśl o tym jeszcze gorzej jak myślisz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry