Hej dziewczyny!
miliaa może Cię pocieszę lub nie, ale miałam obawy przed 1 podejściem, bo okazało się że mam małego mięśniaczka-szef kliniki stwierdził,że spróbujemy jednak ,a jeśli się nie uda, to potem crio i znów gdyby się nie udało, to wtedy pomyślelibyśmy żeby usunąć-ale jak widać udało się

A co do tych pozostałości po @ to ja miałam podobnie, bo niby mi się skończyła, ale jakieś pozostałości co dzień się pojawiały-miałam stresa jak jechałam na usg i uprzedziłam położną co przyjmuje w gabinecie z szefem, ale kazała się nie przejmować-po prostu jakoś mi się wydłużyło.
Czekam z niecierpliowścią na wieści w czwartek.
Aniołeczek mnie gin.dodał 2tyg.do dnia punkcji i wyszedł termin-liczyłam sobie z miesiączki, to jest kilka dni różnicy.
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny testujące wkrótce
