reklama

Kto po in vitro?

reklama
żartujesz, a miałam w planach się kiedyś wybrac... to już nie idę :p
a co o in vitro było?
Nie idź nie polecam o aborcji było jak dzieci wyciąga i kładzie na blaszce i zostawia aż umra jak kobieta zaczęła rodzić on maciskali jej na brzuch dramatyczne sceny były aż płakać mi się chciało dużo krwi masakra jedna wielka były też i śmieszne fragmenty ale jak dla nas to nie polecam a o in vitro było jak robią i ze ona była w 13 tyg ciąży powiedzieli że zarodek nie da rady żyć i będzie musiała urodzić martwy płód i urodziła i pytali co maja z tym zrobić a ona zawinela to w jakaś biała szmatke i wzięła i spaliła pod domem i dała krzyżyk i juz nie wytrzymałam i wyszłam
 
Nie idź nie polecam o aborcji było jak dzieci wyciąga i kładzie na blaszce i zostawia aż umra jak kobieta zaczęła rodzić on maciskali jej na brzuch dramatyczne sceny były aż płakać mi się chciało dużo krwi masakra jedna wielka były też i śmieszne fragmenty ale jak dla nas to nie polecam a o in vitro było jak robią i ze ona była w 13 tyg ciąży powiedzieli że zarodek nie da rady żyć i będzie musiała urodzić martwy płód i urodziła i pytali co maja z tym zrobić a ona zawinela to w jakaś biała szmatke i wzięła i spaliła pod domem i dała krzyżyk i juz nie wytrzymałam i wyszłam
shock...
 
Boże dziewczyny jak dobrze że Was mam!!! Dziękuję!!!



Jezu dobrze że uprzedziłaś bo miałam na to iść na poprawę humoru bo Pitbull bardzo mi się podobał a bym się tylko dobiła. Pójdę na coś innego
Są sceny takie jak np robią aborcję czekają aż dziecko umrze sceny jak wyciągają dziecko łamią obojczyki no jak masz mocno nerwy to idź ale ja nie polecam jeśli nie chcesz wyć jak bubr
 
Nie idź nie polecam o aborcji było jak dzieci wyciąga i kładzie na blaszce i zostawia aż umra jak kobieta zaczęła rodzić on maciskali jej na brzuch dramatyczne sceny były aż płakać mi się chciało dużo krwi masakra jedna wielka były też i śmieszne fragmenty ale jak dla nas to nie polecam a o in vitro było jak robią i ze ona była w 13 tyg ciąży powiedzieli że zarodek nie da rady żyć i będzie musiała urodzić martwy płód i urodziła i pytali co maja z tym zrobić a ona zawinela to w jakaś biała szmatke i wzięła i spaliła pod domem i dała krzyżyk i juz nie wytrzymałam i wyszłam
A ja tak czekalam na premiere
 
Super! Cieszę się że się udało znaleźć klinikę i że wszystko ok. Szkoda, że musiałaś tyle nerwów straci...
No trochę bylo nerwow bo umowilam wizyte do Market a maz rano patrzy na ta strone i tam cos pisze ze krew trzeba wczesniej oddac a moja wizyta byla na godz. 16:00 w sobote to moze by krwi nie dowiezli do londynu, po chwili zadzwonili z market ze u nich jest to nie mozliwe i oni postaraja sie znaleźć inna placówkę i znalezli w Nottingham uff.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry