reklama

Kto po in vitro?

reklama
@MoKa to takie przykre wszyscy czekają na nasze maleństwa a my się takstaramy o nie... Ale wiesz co jak już będą na świecie to będziemy je kochać najbardziej na swiecie... mam przeczucie ze w te święta będziesz miała wzdety brzuszek nie od kapusty ale od rosnących kropeczek:)
 
No ja wiem że nie ma czegoś takiego jak idiopatyczna. Zawsze jest jakiś problem. Na początku myślałam że waga. Wzięłam się za siebie i 25 kilo poszło. Ale nie. Owulacje naturalne po 2,3 jajka. Mąż zalnierzy ma niektórzy w stopniu generała. A tu nic i nic...

Gratuluję córeczki :)
25 kiloooo ! o wow -ja nie mogę się zmusić do chociażby 10 a tyle powinnam...aj brakuje mi konsekwencji...zazdraszczam :D
 
Hej dziewczyny przełożyłam wizytę na wcześniejszą godzinę :) i raczej będę musiała sama jechać bo M będzie chyba jechał dorobić zawsze razem jeździmy ale kasa też jest potrzebna więc pojadę sama :) okaże sie jutro czy sama czy razem ale tak sie cieszę że ta wizyta już jutro tyle na nią czekałam i sie doczekalam zobaczymy co powie jaki plan co dalej ale juz bliżej upragnionego celu jestem tak sie cieszę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry