reklama

Kto po in vitro?

Nie wiem co przyniesie czas, narzazie to mam dość tej całej procedury i tych wszystkich niemiłych informacji. Czy się zdecyduję KD, nie wiem może kiedyś o tym pomyślę, albo sobie całkowicie odpuszczę. Tymczasem dzwoniła embriolog ,że tylko jedna rokuje na blastę ale czy dotrwa do jutra to jeszcze długa droga - zadzwonią czy w ogóle będzie transfer.
Dobiło mnie to wszystko , chyba dostałam ładnego kopa od losu.
Dziękuję, że mam doła a Ty dodatkowo oceniasz mój wpis jako niezbyt mądry , dlaczego?
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry