reklama

Kto po in vitro?

no to hugooo po całości-wiesz co ,to tak jakbym jego słyszała-szkoda czasu,trzeba działać.Oni chyba myślą,że mamy nerwy ze stali i śpimy na kasie.Też myślę o konsultacji w innej klinice,choćby dla porównania. Może nawet przejadę się do Gdyni-szukam coś na necie.Moooocno trzymam kciuki za Twojego zarodaska !
Będziemy próbować chyba w następnym ,koło 12 /12 miałabym transfer,ale koniecznie chcę usłyszeć innego lekarza.
Polecam Gamete Gdynia :)! I kilka dziewczy tu od nich też było.
 
reklama
no to hugooo po całości-wiesz co ,to tak jakbym jego słyszała-szkoda czasu,trzeba działać.Oni chyba myślą,że mamy nerwy ze stali i śpimy na kasie.Też myślę o konsultacji w innej klinice,choćby dla porównania. Może nawet przejadę się do Gdyni-szukam coś na necie.Moooocno trzymam kciuki za Twojego zarodaska !
Będziemy próbować chyba w następnym ,koło 12 /12 miałabym transfer,ale koniecznie chcę usłyszeć innego lekarza.
Wysłałam Ci wiadomość na priva
 
a... DAJ spokój... jestem załamana...mam ochotę piznąć to wszystko... rozpier... mnie i mój lekarz i mój Mąż... w skrócie-jest zajebiaszczo ale przy problemach Asi nawet nie mam siły rozwijać tematu...

Ogólnie to :wodniaków nie ma;zero więcej tematu o jajowodach...gdybym sama nie zaproponowała 2 blastek to też bym nie miała;pytał mnie ile mam lat???!!! rozumisz???przecież w karcie to ma???!!! bo zapytałam o AH -NO TO STWIERDZIŁ,TAAA dobry pomysł;praktycznie ten sam protokół,zero dodatkowych badań...zrobił usg-wszystko piknie,endo cudne,jajniki czyste tylko kuwa ciąży nie ma..

no tyle...dzięki,że pytasz

Na każdym etapie problemy, kłody rzucane pod nogi... Brak słów. Twój lekarz mógłby chociaż trochę bardziej się postarać, bo skoro nawet w kartę nie raczy spojrzeć to jak do innych rzeczy podchodzi. Aż strach pomyśleć.
 
Na każdym etapie problemy, kłody rzucane pod nogi... Brak słów. Twój lekarz mógłby chociaż trochę bardziej się postarać, bo skoro nawet w kartę nie raczy spojrzeć to jak do innych rzeczy podchodzi. Aż strach pomyśleć.

nooo zaglądał-przy mnie na szybkiego....bardzo był kiedyś fajny-jak pracował w szpitalu...może ma zbyt dużo pacjentek...pewnie tez ciśnienie z góry-nie tłumaczę staram się zrozumieć, bo aż wierzyć się nie chce,że można tak podchodzić do leczenia. A może ja przesadzam..już sama nie wiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry