reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kurcze, dziewczyny, tak sobie czytam ile wy się musicie namęczyć i dochodzę do wniosku, że u mnie to wszystko jest jakieś zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe... Mam na myśli fakt, że miałam krótki protokół, bez żadnych problemów... Choć jak miałam zacząć stymulkę to @ spóżniła się 4 dni- to chyba norma, że ona taka złośliwa jest więc nie ma co martwić się opóźnieniami.
Ja zaczynam obawiać się, że w Piątek wraz z wynikiem bety cały czar pryśnie... Będziemy opijać sukces Lolitki i... zapijać mój żal ;)
 
Beta Ty podchodzisz do in vitro w Invikcie w Wawie?

Nie nie, w Novum, ale do Invicty mam blizej wiec sobie tam nie raz na badania poszlam. Załamka ta klinika, po prostu nawet kolo Novum nie lezala. Od obslugi, po komunikacje- beznadzieja. Ilekroc tam jestem to mnie deprecha dopada. Niech sobie mowia o Novum co chca (ktos tu kiedys strasznie na nich psioczyl), ale przynajmniej sie tam czuje normalnie. Sa niezle zorganizowani, wiadomo jak co dziala i czego sie spodziewac, maja przecwiczone procedury i czlowiek nawet jesli sie czuje jak na tasmociagu, to zdecydowanie ich wybieram. No ale wiadmo- kto gdzie zaciazy te klinike bedzie wychwalal pod niebiosa. A na to wyciaganie kasy coz- nie ma co narzekac. Doja jak wszyscy inni a i tak bogu dziekuje ze sa i ze moge sie leczyc.

Cos mnie na refleksje zlapalo :)

Kurcze, dziewczyny, tak sobie czytam ile wy się musicie namęczyć i dochodzę do wniosku, że u mnie to wszystko jest jakieś zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe... Mam na myśli fakt, że miałam krótki protokół, bez żadnych problemów... Choć jak miałam zacząć stymulkę to @ spóżniła się 4 dni- to chyba norma, że ona taka złośliwa jest więc nie ma co martwić się opóźnieniami.
Ja zaczynam obawiać się, że w Piątek wraz z wynikiem bety cały czar pryśnie... Będziemy opijać sukces Lolitki i... zapijać mój żal ;)

Glowa do gory- to jest totolotek. Ja jestem jedna z tych dwoch ststystycznych ktorym sie ostatnio nie udalo- no wiec wygrane losy powinny teraz trafic do ciebie i lolitki :) Mam nadzieje ze na kazdego przyjdzie pora:)

U mnie tez stymulka byla ok, piekne 8 komorkowce najlepszej klasy i coz- klapa. A tu kilku dziewczynom z jedynym slabeuszkiem sie udalo... Chyba nie ma reguly...

na moj sukces to nie ma co liczyc.....

Lolitka- prosze sie wziac w garsc!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hej dziewczyny

wczoraj to nikogo nie było, a ja jak dzisiaj musiałam wybyć, to tak się panie rozpisały......

ja jutro na hormony i usg, zobaczymy czy wogule coś urosło....
 
LOLITKO

szósty (wliczając dzisiejszy dzień) bo zaczęłam zastrzyki 7.05 i na dzisiaj na wieczór mam ostatnie dwa zastrzyki, bo na jutro rano mam dipherkę i jade na hormony
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry