reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziękuję no praca dom cały czas sie zastanawiam czy bed mogła podejść teraz w lutym a ciężkie to wszystko jest nikt mnie ***** nie rozumie że mnie boli naprawdę ten jajnik on mnie tak dziwnie ciągnie jest lepiej niz było ale dalej go odczuwam a może ja juz sobie wmawiam ze on mnie boli nie wiem dziwnie sie czuje ostatnie dni mam takiego doła tu mi proponuję aby sie zastanowić bo mam drogę otwartą do stanowiska tu ivf dla mnir jest ważniejsze dziecko niz jakaś posada WGL mam doła i nie wiem dlaczego z miłą chęcią nie szlabym jutro do pracy i WGL bym nigdzie nie wychodziła tu siostra sie cieszy że niedługo rodzi a ja dalej z czarnej dupie ***** już chyba siły na to nie mam ciągle cos nie tak z tym zdrowiem

@PaulinkaP , niestety tak się dzieje , że w życiu musimy podejmować decyzje w ciężkich dla nas okolicznościach. Miałam to samo , obrona, choroba taty, prawo jazdy i jeszcze propozycja zmiany stanowiska pracy. Zrezygnowałam z ostatniego i dziś myślę że to była dobra decyzja. Przemysl sprawę, zbadaj jajnik i porozmawiaj z przełożona.
 
@PaulinkaP tak sobie myślę o tym Twoim jajniku. Czy Tobie się nie porobiły jakieś zrosty? Czy on jest po prostu dalej powiększony?
Mnie tak jajnik ciagnął (jeszcze długo przed IVF) przez pół roku. Jak w tym jajniku rósł pęcherzyk to już w ogóle można było umrzeć. Dopiero na laparoskopii się okazało że mam zrosty, a jajnik zaplątany niemal w jelita. Tylko, że wyszła też przy okazji endomenda i to ona była tego wszystkiego przyczyną. Ale zrosty się tworzą też po stanach zapalnych.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry