reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję za slowa otuchy :-) Marzyło mi się,zeby z 10 miec,bo cos pewnie i tak odpadnie...Zeby bylo tylko co zamrozic...
A Ty jak tam,stresujesz sie przed punkcja? Gdzie się leczysz?

Ja Novum Warszawa [emoji5]punkcja już w poniedziałek. Nie stresuje się póki co. Pewnie w poniedziałek jak zasiądę na fotel to wtedy to do mnie dotrze. Ogólnie jestem zadowolona z wizyt tam jak i z leczenia. Nie sądziłam tylko, że mam takie problemy z zajściem w ciąże, że nawet stymulacja nie poszła tak jakby wszyscy tego oczekiwali.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ja Novum Warszawa [emoji5]punkcja już w poniedziałek. Nie stresuje się póki co. Pewnie w poniedziałek jak zasiądę na fotel to wtedy to do mnie dotrze. Ogólnie jestem zadowolona z wizyt tam jak i z leczenia. Nie sądziłam tylko, że mam takie problemy z zajściem w ciąże, że nawet stymulacja nie poszła tak jakby wszyscy tego oczekiwali.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
A to Twoje pierwsze podejscie? Dobrze,zeby na spokojnie podejsc do tego wszystkiego,ale nie zawsze się da. Ja mam straszna huśtawke nastrojow. Jednego dnia mysle po co to wszystko,i tak się nie uda. A następny dzień zmiana o 180 stopni:rolleyes:
 
kochana u mnie stymulacja trawała 12 dni :) nie ważne ile pęcherzyków rośnie, ważne, żeby były mniej więcej jednakowej wielkości. Myślę, że u Ciebie dr zmierzyła te największe, podejrzewam, że do punkcji jeszcze coś więcej urośnie. Do ivf stymulacja wygląda inaczej niz do IUI, nie trwa 5 dni :)
No chyba cos tam wiecej bylo,bo zadowolona byla. Mowila,ze jak na ten dzień to wszystko jest bardzo dobrze :happy: Oby tak było do samego konca...
A ja faktycznie wszystko porownuje do iui i dlatego pewnych rzeczy nie potrafie ogarnac. Gdybym miała taka wiedze jak Ty pewnie bylabym trochę spokojniejsza :tak:
 
No chyba cos tam wiecej bylo,bo zadowolona byla. Mowila,ze jak na ten dzień to wszystko jest bardzo dobrze :happy: Oby tak było do samego konca...
A ja faktycznie wszystko porownuje do iui i dlatego pewnych rzeczy nie potrafie ogarnac. Gdybym miała taka wiedze jak Ty pewnie bylabym trochę spokojniejsza :tak:
Ja Ci życzę, żebyś nie musiała mieć takiej wiedzy ;) (choć i ta moja pozostawia wiele do życzenia, ale na ten moment nie chciałabym jej poszerzać ;) )
 
A to Twoje pierwsze podejscie? Dobrze,zeby na spokojnie podejsc do tego wszystkiego,ale nie zawsze się da. Ja mam straszna huśtawke nastrojow. Jednego dnia mysle po co to wszystko,i tak się nie uda. A następny dzień zmiana o 180 stopni:rolleyes:

Tak, pierwsze podejście i o dziwo wcale nie nerwowe [emoji5]ale z ta huśtawką nastrojów mam podobnie [emoji23]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry