inka_inka89
Aktywna w BB
U mnie nie ma problemow z krzepliwoscia a mimo to trzech imunologow sugerowalo heparyne do konca ciazy
Ja również mam heparynę do konca ciąży i luteinę, bo Pani dr twierdzi, że luteina ładnie relaksuje szyjkę
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie nie ma problemow z krzepliwoscia a mimo to trzech imunologow sugerowalo heparyne do konca ciazy
Dziewczyny ratunku! Leżałam sobie spałam a tu czysta żywa krew, poleciało jej sporo. Nagle przestały bolec piersi z minuty na minute. Nic mnie nie boli. Co robić???
Dziekuje, jakoś mi zimno teraz. Jezu tak sie martwię skąd nagle takie bezobjawowy wypływ krwi? Wczoraj na usg wszystko było super. I ten brak boli piersi. Myślisz ze jest jeszcze szansa?Ja dokładnie 6t3dc dostałam krwawienia. Nic mnie nie bolało, nie było skurczy. Pojechałam na wizytę do lekarza następnego dnia (akurat planowo tak miałam ją mieć), bo nie miałam jak i nie chciałam jechać do położonego najbliżej szpitala. Okazało się,że Maleństwo miało się dobrze, a krwawienie pojawiło się nie wiadomo skąd.
Spróbuj wziąć mimo wszystko nospe, ewentualnie relanium jeśli masz. Pojedź na IP jeśli to Cię uspokoi. Mam nadzieję,że skończy się tak jak u części z forumowych dziewczyn czyli szczęśliwie.
Dziekuje, jakoś mi zimno teraz. Jezu tak sie martwię skąd nagle takie bezobjawowy wypływ krwi? Wczoraj na usg wszystko było super. I ten brak boli piersi. Myślisz ze jest jeszcze szansa?
Wlasnie sie zastanawiam, martwię sie ze ten piersi nagle przestały bolec. Tak z minuty na minute? Boje sie starsznie tam jechaćMyślę,że najgorszym objawem byłyby teraz skurcze i bóle. Jeśli ich nie ma to prawdopodobieństwo,że dzieje się coś bardzo złego jest dużo mniejsze. Wiem, że takie przeżycie powoduje straszny strach.
Planujesz jechać do szpitala czy czekasz narazie?
Jechać od razu do szpitala...To mój 6 tydz 5 doba.
Spodziewać sie najgorszego?Jechać od razu do szpitala...
Myślę że nie jedna z forumowych dziewczyn miała podobnie i skończyło się tylko na strachu.. Ale dla świętego spokoju mimo wszystko pojechalabym do szpitala. Uspokoi napewno Cię informacja o maluszkuSpodziewać sie najgorszego?
Dam dam :-) dla Naszych Milusińskich zniesiemy wszystkoHaha no po prostu jest to juz nieprzyjemne. Ale dasz rade [emoji6]
[emoji127] Piotruś i Oleńka 28.09.2017