Wiem co czujesz ale musisz znalesc sile w sobie zmienic nastawienie nie rozpatrywac tego jako porazki tylko jako walki postawic sobie cel i dazyc po wolutku. Znam kobitki zawsze podaje ten przyklad kobita 42lat zaczela starania jak miala 36 6 lat starac przy ivf wczesniej z 5 naturalnie 12 transferow nie wiem ile stymulacji chyba 5-6 i sie nie poddala w tym miala tez poronienia. Ja jak ja spotykam zawsze mnie tak motywuje ! Ona pewnego dnia obudzila sie i stwierdzila bede probowac dopoki sie nie uda. Juz nawet lekarze watpili a ona nie, jeden transfer za drugim i ma syna juz 5 lat ma

) fajny zdrowy chlopiec. A faceci eh oni tak maja wkurza to bardzo ale moj mi kiedys powiedzial ze on sie przejmuje ale wlasnie nie chce mowic o tym gadac wogole nie mysli bo wtedy nie przezywa. Faceci kochaja kobiety i dzieci ale dopiero jak sie urodza wczesniej nie maja tak jak kobity rozwinietego tego czegos potrzeby dziecka wsparcia itp. Nie poddawaj sie i badz dzielna

wieze w ciebie dasz rade ;D