Hej Kobiety. To wiecie co ja jestem napewno nienormalna - zreszta zawsze mówię , ze poza mną wszyscy w rodzinie spełni władzy umysłowej. Bo ja tęsknię za blokiem , za tą anonimowością - bez wscipskich sąsiadów , wchodzisz do domu zamykasz drzwi i swiat poza Tobą. Wieś - bynajmniej moja - wścipscy , złośliwi ludzie , plotki wyssane z palca i te traktowanie zwierząt - juz sie prawie ze wszystkimi pokłóciłam bo wiecznie na nich nasyłam straż gminną za smieci i palenie plastików i nawet pobiłam z dwoma sasiadami , jeden ktory w upale powiesil kota w klatce na czeresni by mu szpaki odstraszał -, a drugi bił psa bo szczekał bryyy . uwazaja mnie za wariatkę , ktora kota trzyma w domu i chodzi z nim do fryca - kot pers wiec kudły obcinamy. Wioska starszych ludzi - takie zacofanie , ze plakac sie chce - co powie ksiądz to świętość - a ksiądz jebniety jak talala .Tragedyja ale tak mysle , ze ich pomału wykończe psychicznie- bo pieknie potrafie grać na nerwach . Wieś sie rozrasta wprowadziło sie pare młodych cywilizowany osob.