Panuje przekonanie ze amniopunkcje robi sie po to zeby przerwac ciaze. Otoz nie. Robi sie po to zeby woedziec z czym sie ma doczynienia. Jesli kariotyp plodu jest poprawny to wychodzi ze to wada rozwojowa. Jesli kariotyp wychodzi niepoprawny to wtedy genetyk na podstawie atlasu genetycznego przedstawia statystyki : np czy beda jeszcze jakieś objawy, jaka jest umieralnosc jakie sa rokowania co do poprawnego samodzielnego funkcjonowanania. Na tej podstawie rowniez lekarze wiedza jsk prowadzic ciaze jak ja rozwiazac i hakich specjalistow potrzeba przy porodzie. Nieprawidlowa budowa koscca moze byc rowniez markerem. Ogladalam ost program w ktorym ludzie mieli po szesc palcow u ŕak. To bylo genetyczne schorzenie i w rodzinie z dziada pradziada rodzili sie i z 5 palcami i szczescioma. Corka kolezanki z pracy urodzila dziecie bez paluszkow i rak i stop. Tez genetyczne schorzenie ale czy takie przypadki abortowac? Raczej ja bym nie usuwala takich ciaz. Prawda jest taka ze wszystko zalezy od chromosomow i co tam jest zapisane.