• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam wszystkie Was bardzo serdecznie jestem nowa na tym forum wlasnie jestem po transferze 2 , 5-cio dniowych blastocyst, dzis jest 2 dzien po transferze i jakas straszna handra mnie dopadla :(((( czy macie jakies zalecenia z wlasnych doswiadczen po transferze blastocyst czy konieczne lezenie plackiem bo ja szczerze lezec tak dlugo nie potrafie i chyba przez to warjuje nie mowie tu o biegach ale czy po domu normalnie chodzilyscie?

jeszce wczoraj bylam zmuszona w nocy przyjechac z krakowa do radomia fakt lezalam oblozona koldra i poduszkami na tylnim siedzeniu mam nadzieje, ze nic mi sie nie stalo strasznego dola mam dzis:-(
jest to moje drugie podejscie do in vitro

Pozdrawiam goraco
 
kamilka253 niczym sie nie martw, glowa do gory! :))) Powinno sie oszczedzac 2-4 dni a potem wrocic do normalnego trybu zycia (o ile nie masz przeciwwskazan- ja mam bo mam nadcisnienie, wiec z pracy musialam od razu zrezygnowac). Malenstwo jest tak malutkie, ze nawet nie czuje tych drgan itd. Glowa do gory:)))) Czekamy na bete:)
 
Aisha_23 dziekuje za slowa otuchy nie wiem dzis jakos mnie dopadlo , moize dlatego tez , ze sama tu jestem tzn w domu u rodzicow ale maz niestety nie moze byc ze mna caly czas mieszkamy za granica.
nie nie mam zadnych przeciwskazan
mam nadzieje , ze bedzie dobrze
 
Kamilka , Aisha ma rację , ja oprócz oszczędnego trybu życia , diety wysokobiałkowej , zakazu współżycia nie miałam żadnych szczególnych zaleceń , na pewno możesz spacerować , zwłaszcza ,że pogoda bardzo ładna i sprzyja , ja jade na chwilę na miasto , a później na działkę się zrelaksować:) - też zalecam to tobie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry