Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam wszystkie Was bardzo serdecznie jestem nowa na tym forum wlasnie jestem po transferze 2 , 5-cio dniowych blastocyst, dzis jest 2 dzien po transferze i jakas straszna handra mnie dopadla ((( czy macie jakies zalecenia z wlasnych doswiadczen po transferze blastocyst czy konieczne lezenie plackiem bo ja szczerze lezec tak dlugo nie potrafie i chyba przez to warjuje nie mowie tu o biegach ale czy po domu normalnie chodzilyscie?
jeszce wczoraj bylam zmuszona w nocy przyjechac z krakowa do radomia fakt lezalam oblozona koldra i poduszkami na tylnim siedzeniu mam nadzieje, ze nic mi sie nie stalo strasznego dola mam dzis:-(
jest to moje drugie podejscie do in vitro
kamilka253 niczym sie nie martw, glowa do gory! )) Powinno sie oszczedzac 2-4 dni a potem wrocic do normalnego trybu zycia (o ile nie masz przeciwwskazan- ja mam bo mam nadcisnienie, wiec z pracy musialam od razu zrezygnowac). Malenstwo jest tak malutkie, ze nawet nie czuje tych drgan itd. Glowa do gory))) Czekamy na bete
Aisha_23 dziekuje za slowa otuchy nie wiem dzis jakos mnie dopadlo , moize dlatego tez , ze sama tu jestem tzn w domu u rodzicow ale maz niestety nie moze byc ze mna caly czas mieszkamy za granica.
nie nie mam zadnych przeciwskazan
mam nadzieje , ze bedzie dobrze
Kamilka , Aisha ma rację , ja oprócz oszczędnego trybu życia , diety wysokobiałkowej , zakazu współżycia nie miałam żadnych szczególnych zaleceń , na pewno możesz spacerować , zwłaszcza ,że pogoda bardzo ładna i sprzyja , ja jade na chwilę na miasto , a później na działkę się zrelaksować - też zalecam to tobie