reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam was dziewczynki.Forum czytam od dawna ale dopiero teraz odważyłam się napisać i podzielić się swoją historią.Tak jak wy wiele przeszłam ale postanowiłam że będę walczyć mimo moich41 lat.Jestem po dwóch ciążach pozamacicznych (naturals).Usunięte jajowody i jeden jajnik.Podchodziłam do in vitro dwa razy z niskim amh 0,2.Przy pierwszym tylko trzy zarodki.Dwa podane.Beta zerowa.Przy drugim cztery zarodki.Dwa podane.Dwa nie przetrwały.Ciąża biochemiczna.Teraz podchodzę z kd.Jak endo będzie ok to 23transfer.Leczę się Invimed Wrocław u dr.G.Wcześniej byłam u dr.Ż.ale od niego brak konkretów i podejście do pacjenta masakra.Mam nadzieję że pomimo długoletniej walki my wszystkie doczekamy sie upragnionego potomstwa.Życzę wam tego i sobie z całego serca.Czy mogę do was dołączyc i wspierać się nawzajem?

Powodzenia , ja zaczęłam leczenie mając 42 lata. Po dwóch insyminacjach i dwóch transferach zrezygnowaliśmy. Tobie życzę powodzenia, doktor konkretny i zna się na rzeczy a przede wszystkim kibicuje swoim dojrzalym pacjentkom. Nie naciaga na kasę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry