reklama

Kto po in vitro?

A ja wystartowałam dziś z estrofemem - 2 dc, szykuje się do crio. I zadzwoniłam po pana pielęgniarza, przyjechał i podłączył intralipid. W ogóle śmiesznie trochę, wczoraj brat miał ślub, rano na 10 śniadanie takie u rodzicow dla nas brata i paru osób z gości przed droga - akurat takich trochę dewotów. W dzień ślubu przyszedł okres a kroplowke chciałam na samym początku cyklu zeby się z nią wyrobić na pewno z 2 tygodniami przed transferem. No to dzwonię w niedziele z rana czy można dziś a on ze ok 11.30. No i niezła goście mieli minę jak mama podaje deser a tu domofon ze do mnie kroplówka przyszła ;) Poszlam do innego pokoju na fotel, kroplówka sobie leciała aż do obiadu. Goście sobie poszli, ze mną się żegnali ale nikt nie zapytał po co mi ta kroplowka za to miny... :D
Myśle ze się domyślali ze chodzi o coś z in vitro bo na bank ktoś im powiedział z rodziny bo i ja się z tym nigdy nie kryłam. No było wesoło :D :D :D
No to byłaś gwiazdą poranka na pewno! :D
 
reklama
No to byłaś gwiazdą poranka na pewno! :D
Było trochę śmiesznie :) Sprawa była umówiona wcześniej ze akurat ten dzień cyklu i u rodzicow bo to lekarze i żeby ktoś miał mnie na oku z ta kroplowka na wszelki wypadek. Bo z pielęgniarzem umówiłam się ze tylko podłączy i sobieidzie, kroplową leci 4 godziny. Bardzo jestem zadowolona ze wypadło w weekend i mam z glowy
 
A ja wystartowałam dziś z estrofemem - 2 dc, szykuje się do crio. I zadzwoniłam po pana pielęgniarza, przyjechał i podłączył intralipid. W ogóle śmiesznie trochę, wczoraj brat miał ślub, rano na 10 śniadanie takie u rodzicow dla nas brata i paru osób z gości przed droga - akurat takich trochę dewotów. W dzień ślubu przyszedł okres a kroplowke chciałam na samym początku cyklu zeby się z nią wyrobić na pewno z 2 tygodniami przed transferem. No to dzwonię w niedziele z rana czy można dziś a on ze ok 11.30. No i niezła goście mieli minę jak mama podaje deser a tu domofon ze do mnie kroplówka przyszła ;) Poszlam do innego pokoju na fotel, kroplówka sobie leciała aż do obiadu. Goście sobie poszli, ze mną się żegnali ale nikt nie zapytał po co mi ta kroplowka za to miny... :D
Myśle ze się domyślali ze chodzi o coś z in vitro bo na bank ktoś im powiedział z rodziny bo i ja się z tym nigdy nie kryłam. No było wesoło :D :D :D
@Koniczyna82 To teraz mają chociaż o czym gadać... na pewno byłaś dziś większa gwiazda niż młodzi :D:p:p
 
A ja wystartowałam dziś z estrofemem - 2 dc, szykuje się do crio. I zadzwoniłam po pana pielęgniarza, przyjechał i podłączył intralipid. W ogóle śmiesznie trochę, wczoraj brat miał ślub, rano na 10 śniadanie takie u rodzicow dla nas brata i paru osób z gości przed droga - akurat takich trochę dewotów. W dzień ślubu przyszedł okres a kroplowke chciałam na samym początku cyklu zeby się z nią wyrobić na pewno z 2 tygodniami przed transferem. No to dzwonię w niedziele z rana czy można dziś a on ze ok 11.30. No i niezła goście mieli minę jak mama podaje deser a tu domofon ze do mnie kroplówka przyszła ;) Poszlam do innego pokoju na fotel, kroplówka sobie leciała aż do obiadu. Goście sobie poszli, ze mną się żegnali ale nikt nie zapytał po co mi ta kroplowka za to miny... :D
Myśle ze się domyślali ze chodzi o coś z in vitro bo na bank ktoś im powiedział z rodziny bo i ja się z tym nigdy nie kryłam. No było wesoło :D :D :D

Może nawet pomyśleli, że Ci dzieciaka dożylnie podają:D Wśród dewotów różne dziwne info o in vitro krążą:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry