reklama

Kto po in vitro?

Tak na bezglutenowce...I już drugi tydzień śnią mi się chrupiące bułeczki i chlebek :errr::errr::errr:
Tyłek jak na razie taki sam ale bebzol już mniejszy :-pJest nadzieja że pozbede się tych opon!!!:eek::-p
ja nie jem pszenicy dieta od dietetyczki rozpisana pyszna :) nie narzekam tylko dodatkowy obowiązek wiadomo a na minusie wagowo prawie 2 kg no i spodnie za małe na tyłeczek weszły - że już o zadowoleniu męża nie wspomnę :D
 
reklama
Cos na "poprawe" humoru:D tylko nie rozgadujcie sie teraz o polityce:P
IMG_20180415_205208.png
 

Załączniki

  • IMG_20180415_205208.png
    IMG_20180415_205208.png
    138,7 KB · Wyświetleń: 604
reklama
A ja wystartowałam dziś z estrofemem - 2 dc, szykuje się do crio. I zadzwoniłam po pana pielęgniarza, przyjechał i podłączył intralipid. W ogóle śmiesznie trochę, wczoraj brat miał ślub, rano na 10 śniadanie takie u rodzicow dla nas brata i paru osób z gości przed droga - akurat takich trochę dewotów. W dzień ślubu przyszedł okres a kroplowke chciałam na samym początku cyklu zeby się z nią wyrobić na pewno z 2 tygodniami przed transferem. No to dzwonię w niedziele z rana czy można dziś a on ze ok 11.30. No i niezła goście mieli minę jak mama podaje deser a tu domofon ze do mnie kroplówka przyszła ;) Poszlam do innego pokoju na fotel, kroplówka sobie leciała aż do obiadu. Goście sobie poszli, ze mną się żegnali ale nikt nie zapytał po co mi ta kroplowka za to miny... :D
Myśle ze się domyślali ze chodzi o coś z in vitro bo na bank ktoś im powiedział z rodziny bo i ja się z tym nigdy nie kryłam. No było wesoło :D :D :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry