reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja też mam byczka... :) I właśnie szykuję mu powoli imprezkę :p
A @Koniczyna82 mogą być i koziorożce... obojętne... oby w ogóle był i cały i zdrowy :)
Ja tak sobie zawsze przed transferem myśle o potencjalnym dziecku i nazywam znakiem zodiaku jakim by był jak by te książkowe 9 miesięcy się udało. Taka moja mała tradycja invitrowa. Teraz szykuje się na chodzenie zima w starej kurtce męża bo szkoda mi kupować na jeden raz za dużego płaszcza a dzieciaczek ma być prawdopodobnie styczniowy :) Koziołek mój :)
 
Jestem dziś na maksa załamana. We wtorek miałam punkcje, pobrano 9 komórek, zapłodnieniu poddano 5. Wczoraj miałam transfer 1 5 -dniowej blastki 4AA, a pozostałe miały być jeszcze na obserwacji. Właśnie dostałam info, że nic się nie nadawało do mrożenia :( :(. Myslałam, że jak teraz się nie uda, to będę miała jeszcze jakąś szansę, a tak to trzeba by wszystko zaczynać od nowa...

AMH mam niskie 0.7
 
Cześć. Miłego dnia wszystkim życzę.
Jakaś taka chodzę kopnięta lekko, nie wiem czy to od pogody, bo zaczęło lać, czy to od tych wszystkich witaminek z fertinea. Dziwnie się czuję.
Zaczynam odczuwać lekki stres przed transferem.
Coś mi świta, że jak robi się histero, to po tym przy transferze nie bierze się intralipidu, czy to tylko moja bujna wyobraźnia?
No... w różnych miejscach różnie na to patrzą. To po pierwsze. A po drugie zależy od historii. Np jeśli NK wysokie to lepiej nie podchodzić po histero, bo ona ciut je podwyzsża. A jak ktoś nie ma problemu z NK to może w jakiś nie do końca przeze mnie zrozumiały sposób pomagać. Pewnie uwalniają se jakieś czynniki na poziomie regulatorowym ułatwiające zagnieżdżanie. Intralipid obniża NK a encorton hamuje odpowiedz immunologiczna w ogóle wiec hamuje tez trochę to co się dzieje po histeroskopii korzystnego. Nie jest łatwo powiedzieć co dla kogo najlepsze
 
Ostatnia edycja:
Jestem dziś na maksa załamana. We wtorek miałam punkcje, pobrano 9 komórek, zapłodnieniu poddano 5. Wczoraj miałam transfer 1 5 -dniowej blastki 4AA, a pozostałe miały być jeszcze na obserwacji. Właśnie dostałam info, że nic się nie nadawało do mrożenia :( :(. Myslałam, że jak teraz się nie uda, to będę miała jeszcze jakąś szansę, a tak to trzeba by wszystko zaczynać od nowa...

AMH mam niskie 0.7
Pat bardzo. I życzę żebyś nie musiała już nic więcej zaczynać żebyś była bardzo szczęśliwa ze swoją 4aa pięknotką. Bo to naprawdę pięknotka, zwłaszcza jak mrożona w 5 dobie
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczyny, chciałabym do was dołączyć. Jestem po in vitro, 4 dni temu miałam transfer zarodka 8 A, a dziś nie mam już nadzieii, bo żaden z 3 pozostałych zarodków nie dotrwał do blastocysty. 3 zarodki były bardzo dobre, jednego mi transferowano , a później pozostałe zatrzymały się. Można podejrzewać winę czynnika męskiego skoro po 3 dobie, mój mąż ma wszystkie wyniki w normie oprócz fragmentacji DNA plemników 27 %, wszędzie czytam, że to nie zmiejsza szans przy ICSI, ale z jakiegoś powodu zarodki nie przetrwały do mrożenia :( Aż zwątpiłam w sens kolejnego in vitro.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry