reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej :) Mam pytanie. 27.04. mam pierwszą wizytę u lekarza. Kazał mi on umówić się 3 tyg po pozytywnej becie. Pierszą betę robiłam 04.04. czyli 11 dpt, więc umówiłam się na 27.07.- będzie to 34 dpt. Czy to nie za późno?
 
Hej :) Mam pytanie. 27.04. mam pierwszą wizytę u lekarza. Kazał mi on umówić się 3 tyg po pozytywnej becie. Pierszą betę robiłam 04.04. czyli 11 dpt, więc umówiłam się na 27.07.- będzie to 34 dpt. Czy to nie za późno?
Jesr to wizyta na której już napewno zobaczysz serduszko :) ja miałam w 20dpt gdzie był tylko pęcherzyk z zarodkiem a kolejba właśnie 34dpt i serduszko juŻ pięknie biło.​
 
Od tego jak prawdopodobna jest w danym przypadku ciaza bliźniacza i jak dana kobieta zdrowotnie by sobie z nią poradziła gdyby była ciaza mnoga. I od ostrożności lekarza w tym zakresie. No i myśle ze trochę kwestia ze więcej transferów = większy zarobek kliniki.

Im lepiej rokujące zarodki tym mniej je chcą podawać 2 szczególnie za pierwszym razem. A wszystkie co przetrwały selekcje na szkiełku od 3 do 5 dnia i dały radę się rozwinąć w blastocysty automatycznie są lepiej rokujące bo na tym etapie sporo zarodkow odpada z przyczyn naturalnych
Ja mialam pierwszy transfer, dwoch 5dniowych, przy wieku 30lat (wiec sprzyjajace warunki) na wlasna prosbe, musialam tylko wypelnic ze chcialabym podanie 2 zarodkow.
 
Dziewczyny czy którejś z forumowiczek udało się z 3 dniowym zarodkiem przy czynniku męskim ? Moje dwa swiezaki odpadły i został jeden mrozak z 3 dnia i boje się czy ten criotransfer ma w ogóle sens :(
 
Dziewczyny czy którejś z forumowiczek udało się z 3 dniowym zarodkiem przy czynniku męskim ? Moje dwa swiezaki odpadły i został jeden mrozak z 3 dnia i boje się czy ten criotransfer ma w ogóle sens :(
@izabella87 każdy jeden transfer ma sens!!! Jakie by nie były mroziaczki, jakiej oceny każdy ma szansę na życie.... Więc Iza głowa do góry!!! :)
 
Ja mialam pierwszy transfer, dwoch 5dniowych, przy wieku 30lat (wiec sprzyjajace warunki) na wlasna prosbe, musialam tylko wypelnic ze chcialabym podanie 2 zarodkow.
Ja w twojej klinice grzecznie brałam pojedynczo 4 blastki. W Novum na początku była opcja ze miałam mieć wybór. Zdecydowałam ze 1 co prawda ale transfer się przesuną o miesiąc przez przegapiona owulke, przychodze miesiąc pozniej ze jednak zdecydowałam się na 2 to mi nie pozwolili bo to pierwszy transfer u nich. 35 lat mam. Niby prżez to ze była akcja pare tygodni wcześniej ze z 2 zarodkow trojaczki i góra nie pozwala.

Teraz drugie crio z tej procedury i zamierzam się uprzeć na 2. Jutro wizyta. Tylk ze jak przez tel rozmawiałam i mówię Panie doktor ze tym razem to już 2 to ona ze ok. A ja na to a pamięta pani ze to blastocysty? A ona „yyyyy No to trochę trudniej, No to zobaczymy...”

No wiec zobaczymy. Musi być zgoda jej, embriologa i „góry” ale zamierzam powalczyc
 
reklama
Witam dziewczyny, chciałabym do was dołączyć. Jestem po in vitro, 4 dni temu miałam transfer zarodka 8 A, a dziś nie mam już nadzieii, bo żaden z 3 pozostałych zarodków nie dotrwał do blastocysty. 3 zarodki były bardzo dobre, jednego mi transferowano , a później pozostałe zatrzymały się. Można podejrzewać winę czynnika męskiego skoro po 3 dobie, mój mąż ma wszystkie wyniki w normie oprócz fragmentacji DNA plemników 27 %, wszędzie czytam, że to nie zmiejsza szans przy ICSI, ale z jakiegoś powodu zarodki nie przetrwały do mrożenia :( Aż zwątpiłam w sens kolejnego in vitro.
Witaj :-)
Mój mąż ma OAT III stopnia, bardzo słabe nasienie. Przy pierwszej próbie również podano mi 3-dniowy zarodek 8A i urodził się Michał! Pozostałe przestały się rozwijać. Też nie miałam żadnej nadzieii a jednak cuda się zdarzają! Powodzenia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry