Czy którejś z Was udało się dotrzeć do drugiego trymestru po ivf, a wasz partner miał dużą fragmentację nasienia (ponad 30%)?
Jeśli tak, jaka była metoda zapłodnienia? Czy była stosowana selekcja nasienia i jeśli tak to jaka (kwas hialuronowy czy coś innego)?
Pytam, bo partner ma dużą fragmetację (uszkodzenia DNA), zaszłam w ciążę już po pierwszym transferze, ale poroniłam w 8 tyg. i teraz się zastanawiam, z jakiej metody zapłodnienia skorzystać zanim wybiorę kolejną klinikę, bo nie każda klinika stosuje selekcję nasienia uwzględniającą wysoką fragmentację.