reklama

Kto po in vitro?

reklama
Retiolandia to uważaj zamach biorę...!!

15918-1.jpg
 
Dziewczyny mam do Was pytanie. Te które ostatnio podchodziły i się udało :tak: Czy miałyście objawy hiperstymulacji tzn duży brzuch, bolący w okolicach weryfikacji i po? Bo w tej klinice co miałam in vitro to wszystkie którym się udało tak miały a Wy nie narzekacie na brzuch. Więc już sama nie wiem, w ogóle tamta klinika jakaś dziwna była. Tam bierze się Ovitrelle po transferze bodajże na 2-3 dzień i to może napędza hiperkę ale też ciążę?
 
Tosia ja czułam brzuch po punkcji bardzo długo. Teraz już tego tak nie czuje. Teraz np jak siadam na toalecie i robię siku (wybaczcie szczerość) i mi się pęcherz opróżnia to czuje że mam "twarde" i bolące mięśnie jakbym miała skurcz w trakcie @. Poza tym nie mam żadnych dolegliwości/objawów. No ale na razie nie ma pewności - czekam na jutrzejszy dzień jak na zbawienie.

Ovitrelle dostałam na popękanie pęcherzyków i więcej nie.
 
ja również dostałam ovitrell na pęknięcie pęcherzyka przed transferem, później już nie ... wyobraźcie sobie,że do czasu tego ovitrelle sama robiłam zastrzyki i nigdy nie miałam siniaka, a w piątek zrobiła mi pielęgniarka - ja sobie pomyślałam - świetnie, w końcu zobacze jak to się poprawnie robi
shocked.gif
- siniaka mam na pół brzucha, no już znikają kolorki
baffled5wh.gif
, tak więc - wolę sama robić zastrzyk
 
Gotadora to ty waleczna jestes. Ja sobie sama zastrzykow nie robilam. od tego mialam meza. jak pokazalam w klinice moj brzuch po tych wszystkich zastrzykach to uwierzyc mi nie chcieli ze ja jakiekolwiek zastrzyki mialam.
 
reklama
Gotadora, dobrze się czuję. Wzięłam sobie do serca zalecenia i nic nie robię, leżę raczej, wstaję jak muszę (dość często, bo siku latam co chwilę). Nawet nocy nie mogę przespać w całości.To przez tą luteinę. Ale jutro już wstanę i zacznę "żyć" :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry