Mój mąż ma tylko 4% prawidłowych plemników (morfologia), ale rozumiem, że to nie jest problem, bo pod mikroskopem embriolog widzi czy plemnik ma prawidłową budowę. Więc tą przyczynę odrzucam. Natomiast ma też defragmentację ponad 40% (dokładnie nie pamiętam) i tu już jest oczywiście loteria, bo taki plemnik z zewnątrz wygląda dobrze, a nie jest zdolny do zapłodnienia. No właśnie; czy on nie jest zdolny do zapłodnienia w ogóle, czy jest, ale wszystko się zatrzymuje po 3 dobie? Jeżeli tak, to masakra, bo to znaczy, że embriolog nie trafił na ani jednego prawidłowego plemnika...