reklama

Kto po in vitro?

To z cwiczeniami tak jak u mnie [emoji16][emoji87].
Mutacja MTHFR powoduje zaburzenia metabolizmu kwasu foliowego, moze powidowac podwyzszenie poziomu homocysteiny a w efekcie nadkrzepliwosc krwi co moze objawiac sie choroba zatorowo-zakrzepowa no i oczywiscie nadkrzepliwosc nie jest dobra dla ciazy. W heterozygocie jest to lzejsza forma bo tylko polokwa genu jest uszkodzona. U mnie tak jest i pomimo, ze mam ta mutacje moja homocysteina jest na dobrym poziomie wiec nieuszkodzona polowka genu dobrze nadrabia. Podobno ta mutacje moze miec 50% spoleczenstwa wiec nie ma sie czym specjalnie przejmowac szczegolnie jak jet heparyna. Jedynie co to warto zrobic przy tym to badanie homocysteiny bo jak jest za wysoka to moze znaczyc ze sie nie przyswaja sie kwasu filiowego a nieprzyswojony kwas fol moze byc toksyczny dla ciazy.
Dziękuje za bardzo precyzja odpowiedź.... :)
 
reklama
O tym decydujecie wspólnie.
Jak będą pęcherzyki i masz czas na częstsze wizyty w Klinice to może warto podejść na naturalnym... ;)
Jednak jeśliby pęcherzyka nie było to zawsze można wprowadzić estrofem w połowie cyklu i podejść na sztucznym - ja tak miałam i właśnie wtedy chociaż przez chwilkę byłam w ciąży.
Bardzo dziękuję Ci za tą podpowiedź, także jest szansa że w tym cyklu mi zrobią mrożaka. Bo badania jakieś pewnie będą robić w trakcie wizyt . Chociaż wszystkie badania miałam robione.. A ty miałaś crio? Nie udało się? Miałaś blastocyste 5dniowa,?
 
Bardzo dziękuję Ci za tą podpowiedź, także jest szansa że w tym cyklu mi zrobią mrożaka. Bo badania jakieś pewnie będą robić w trakcie wizyt . Chociaż wszystkie badania miałam robione.. A ty miałaś crio? Nie udało się? Miałaś blastocyste 5dniowa,?
Tak, miałam crio.
Zarodki które uzyskaliśmy, a było ich 5, wszystkie były blastkami... I niestety żaden transfer nie zakończył się upragnioną ciążą.
Walka trwa....
Na pewno będziesz miała badany LH,estriadol, progesteron i na tej podstawie będzie wiadomo kiedy wykonać transfer....
 
Dzieki Iskra, to chyba najlepiej bede obserwowac i w razie skurczy zazyje.Ostatnio nie mialam zadbych odczuwalnych wiec moze nie bede sie dodatkowo faszerowac juz i tak dzis mam delikatne mdlosci. Dzis 3 dzien progesteronu i zastanawiam sie czy to od tego moga byc te mdlosci lekkie i taki bardzo lekki w tle bol podbrzusza i krzyza. Kurcze transfer dopiero a poniedzialek a ja juz objawy ciazowe :)

Bóle i mdłości od hormonów. Ale objawy ciążowe już wkrótce też Cię dopadną:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry