reklama

Kto po in vitro?

Asiu, ja tez wlasnie doczytuje forum bo jestem w Polsce i nadrabiam zaleglosci towarzyskie ;) do tego dziecko zostawilam z tata wiec szalejemy [emoji16] na piwku bezalkoholowym [emoji38]. Super, ze twoj lekarz rodzinny jest tak pomocny, ja moglabym o tym chyba pomarzyc. Pewnie duzo stresu Ci odpadnie jesli pomoze Ci zalatwoc leki. Mnie sie wydaje, ze jak Pasnik zaleca od konkretnego dnia cyklu to ma to jakies znaczenie wiec ja bym sie do tego stosowala. Wiem, ze np aktywnosc NK jest rozna w roznych dniach cyklu wiec moze ta immunosupresja jest do tego dostosowana. Ja mam bardziej lajtowe leki od Pasnika, encorton standardowo od 2dc transferowego, accofil 5 dni przed transferrm i wlewy z intralipidu wiec nie wypowiem sie jakie samopoczucie po ostrzejszej immunosupresji. Ja mieszkam w Anglii, ale ogolnie jestem z Katowic i tu tez robimy in vitro :)
 
reklama
Lipa jak nie wiem. Jest tylko 3. Reszta byla pusciusienka. Przynajmniej nie mam dylematu czy robic transfer czy nie bo tak czy srak odroczony ze wzgledu na plyn w macicy.
@Kurcia wez zaskocz i daj nadzieje...

Dzoasia, zadna lipa tylko 3 szanse na maluszka. Teraz tylko trzymamy zeby sie ladnie zaplodnily i dzielily i bedzie piknie :) Zrobilas wszystko co moglas, teraz wszystko w rekach swietnego laboratorium embriologiczngo. Odstresuj sie teraz, milego weekendu [emoji8]
 
"dżoasia, post: 16938189, member: 172922"]Lipa jak nie wiem. Jest tylko 3. Reszta byla pusciusienka. Przynajmniej nie mam dylematu czy robic transfer czy nie bo tak czy srak odroczony ze wzgledu na plyn w macicy.
@Kurcia wez zaskocz i daj nadzieje...[/QUOTE]
dzoasia... ja w czerwcu też szłam krótkim protokołem u dr G ale mialam tylko dwie komórki które zamroziłam teraz idę długim. .. dzisiaj byłam u dr Gajewskiej i powiem szczerze ze bardzo mi ona odpowiada. zastanawiam się czy u niej nie zostać. ona proponuję mi menopur i Gonal...ale narazie mam jakąś torbiel. A za twoje komórki trzymam kciuki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry