reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny przy okazji wykupowania leków wziełam dwa testy ciążowe. Zrobiłam teraz jeden z nich i...jest druga kreska. Co prawda blada jak dupka,ale jest. Tak się poryczałam,bo pierwszy raz przez moje ponad 30letnie życie zobaczyłam dwie kreski. Jednak na betę pójdę jutro,mam nadzieję,że to nie jest jakieś oszustwo i beta wyjdzie pozytywna :)

Super, kciuki za betę, choć to teraz już raczej formalność:)
 
No właśnie, w Krakowie którzy lekarze są wg Was najlepsi? Jakie macie doświadczenia? Mieszkam tu od 3 lat i jak do tej pory najbardziej pozytywne wrażenie zrobiła na mnie dr Tomaszewska, która wypatrzyła u mnie kiedyś mikrego polipka w usg (i to na zwykłej kozetce, nie samolocie), którego później 3 lekarzy nie potrafiło odnaleźć,dopiero histeroskopia potwierdziła jego obecność, i to ona mi napisała zalecenie dla męża zbadania nasienia "czarno na białym" :) Widziałam też, że kolejki ustawiały sie do dra Berezy.
Napisze z mojego doswiadczenia, ale wiem, ze Asia zna lepiej krakowskich lekarzy [emoji4] moim gin jest od dawna dr T. Bereza i jestem z jego opieki bardzo zadowolona. Swietny specjalista, a przede wszystkim bardzo pomocny czlowiek, czlowiek o wysokim poczuciu etyki zawodowej. Nie bede sie rozpisywac kiedy i jak mi pomogl, ale naprawde jest lekarzem z powolania [emoji4]
Asia natomiast poleca mocno dr Inge Ludwin i oraz meza [emoji4] oni rowniez ze stajni Kopernika [emoji4]
Tak naprawde to warto popytac wsrod znajomych, kogo polecaja i jakie maja doswiadczenia. Spotkalam sie z opinia, ze w krk ginekologia jest na kiepskim poziomie, ale osobiscie sie z tym nie zgadzam. In vitro - fakt, nie ma tu dobrych klinik, ale ogolnie lekarzy ginekologow mamy niezlych [emoji4]
 
Kochana Asia Ci nadziei nie chciala odbierać tylko wie ze in vitro czasem nie zaskoczy od razu. Ona bidulka tez ma bagaz doświadczeń za soba gdzie inna by sie moze juz poddala ale ona zawsze sie podnosi i dziala nie patrzac wstecz. Ja niby tez bylam latwym przypadkiem bo jedynym problemrm byly niedroznr jajiwody a mam za soba 5 pelnych procedur, 7 transferow. Potem doszla u mnie immunolgia. Warto wiedziec ze in vitro nie zawsze zalapuje za pierwszym razem. Ja teho nie wiedzialam, przecież to byl pewniak i kur...ko bolalo
Ja tak samo. Myślałam w swej naiwności, że skoro podejmujemy się ostatniej szansy, to powinno się udać za pierwszym transferem. Jak zobaczyłam, że tutaj na forum dziewczyny mają negatywne bety, spadające, poronienia, to było jak obuchem w głowę. Później doświadczyłam tego na własnej skórze, gdy mnie przećwiczyły dziwne bety oznaczające ciąże biochemiczne.
Na pewno wszystkie te upadki są warte osiągnięcia celu ale bywa trudno.
 
reklama
Lo jezus az mam ciary!!! Test 7dpt!!!!!!!! Ty rozrabiako!!!
Ja dzisiaj sikam zeby zobaczyc czy sie ovitrelle wyplukal ;)
Czyli jednak beta we wtorek :D
Kupiłam z myślą,że zrobię w środę rano,a jak dotarłam do domu,to butów nie zdążyłam zdjąć,tak wparzyłam do kibelka. :D Kurciu trzymam za Ciebie ogromne kciuki. Mam nadzieję,że za chwilę obie będziemy chodzić z brzuszkami :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry