reklama

Kto po in vitro?

reklama
@dżoasia, wszyscy twierdzą, że ivf jest właśnie dla takich przypadków jak moje idealne, więc proszę, nie odbieraj mi resztek nadziei... tylko to mi już zostało.
Kochana Asia Ci nadziei nie chciala odbierać tylko wie ze in vitro czasem nie zaskoczy od razu. Ona bidulka tez ma bagaz doświadczeń za soba gdzie inna by sie moze juz poddala ale ona zawsze sie podnosi i dziala nie patrzac wstecz. Ja niby tez bylam latwym przypadkiem bo jedynym problemrm byly niedroznr jajiwody a mam za soba 5 pelnych procedur, 7 transferow. Potem doszla u mnie immunolgia. Warto wiedziec ze in vitro nie zawsze zalapuje za pierwszym razem. Ja teho nie wiedzialam, przecież to byl pewniak i kur...ko bolalo
 
Taki właśnie ma ponoć styl działania doktor M :/
Czyli @motylek24 nie powiedział Ci ile masz pęcherzyków i jakiej wielkości???
Nasz doktor P to drukowal mi zdjęcia i tłumaczył ile gdzie i który ok itd.. :)
Tylko kochana ja wiem z wlasnego doświadczenia ze ilość jajek nie jest rowna ilosci oocytiw które moga byc zaplodniane. Przy mojej 3 procedurze bylo dużo jajek, wyniki tez wskazywaly ze pinkcja bedzie bardzo owocna a pobrali tylko 3 oocyty
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry